Mallory – 2

(19 stycznia 2015, napisał: Pudel)


Mallory – 2

Płyta „2″ paryskiego Mallory to kolejne wydawnictwo, które otrzymaliśmy z francuskiej agencji Dooweet. I podobnie jak wiele innych pozycji z tej stajni, nie ma ono w zasadzie nic wspólnego z metalem. W przeciwieństwie jednak do chociażby opisywanego niedawno Antigone Project, myślę że przedmiot niniejszej recenzji przynajmniej niektórych naszych czytelników może zainteresować. Muzycy wzięli następujące składniki: psychodeliczny rock, blues – rock, stoner rock, grunge oraz szeroko rozumianą „alternatywę”, zmieszali w znanych tylko sobie proporcjach i wyszło im z tego całkiem smaczne „danie”. Oczywiście same dobre wzorce to nie wszystko, płyta broni się swoją różnorodnością – mamy szybsze i ostre fragmenty, są momenty wolne i ciężkie, jest miejsce dla kilku spokojniejszych, melancholijnych dźwięków. Jeśli chodzi o klimat to dosyć mocno mi się to wszystko kojarzy z jednej strony z pustynnymi klimatami Kyuss czy QOTSA, a z drugiej z płytami „LA Woman” i „Morrison Hotel” Doorsów – nie ma tu wprawdzie klawiszy, ale gitarzysta tu i ówdzie gra w taki „knajpiany”(w pozytywnym znaczeniu tego słowa) sposób. Największym jednak atutem zespołu jest REWELACYJNY wokalista. Gość brzmi jak skrzyżowanie Iana Atsbury’ego z The Cult z Jimem Morrisonem! Potrafi pojechać ostro, potrafi gdzie trzeba pomruczeć pod nosem czy po prostu ładnie, czysto zaśpiewać. Muzycznie całość jest naprawdę całkiem intrygująca, np. są fragmenty gdzie grane w raczej nowoczesny sposób riffy „ścierają się” z bardzo niedzisiejszym, bluesowym brzmieniem, jest też trochę po prostu dobrych, rasowych rockowych kawałków. W sumie to taka płyta, gdzie i zwolennik Toola i fan White Stripes coś dla siebie znajdzie. I przede wszystkim po jednym odsłuchu łapa sama wędruje w kierunku przycisku „play”. Choćby z racji takich sobie doświadczeń z przesyłanym przez Dooweet stuffem podchodziłem do tego jak do jeża a tutaj taka niespodzianka. Jak ktoś lubi troszkę lżejsze, bardziej klasyczne granie to zdecydowanie polecam!

 

Wyd. własne zespołu, 2014

 

Lista utworów:

 

1. Awake
2. Big Nails
3. Ready
4. Bad Monkeys
5. Somewhere
6. Summer Rain
7. Heavy
8. Runnin
9. Something

 

Ocena: -8/10

 

https://www.facebook.com/mallory.rockband

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Święto metalu w Chorzowie już w piątek! 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty