Lostbone – Ominous

(18 marca 2013, napisał: Silentium Tenere)


Lostbone – Ominous

Najpierw spędź weekend z kapelą a potem bierz się za recenzję ich muzy. Tymi słowami mogę rozpocząć podejście do oceniania tej jakże zacnej płyty. Ciężko nastawić mi się w miarę obiektywnie, bo przyćmiła mnie sympatia do chłopaków. Dodam do tego energię, którą miałam okazję poczuć podczas koncertów to już w ogóle kaplica. A dlaczego? Na obu gigach drgnęły mi bioderka poruszając się w rytmie cza-czy hehe. Weź tu człowieku wrzuć muzę w odtwarzacz i spróbuj nie porównywać z tym, co widziałeś.
Od otrzymania płyty do rąk wiedziałam, że nie mam do czynienia z czymś nowopowstałym. Ofoliowane pudełeczko z przyjazną grafiką. Otwierasz i powala Cię zapach świeżego druku. Aż chce się miętosić w łapkach i wdychać godzinami`€Ś albo póki nie zwietrzeje. Wyciągam książeczkę oglądam, czytam i podskoczyłam z radości, bo doczytałam kto ma udział w gościnnych wokalach. O taaaak ]:->
Gatunek tego tworu jak dla mnie jest coś z pogranicza metalcore, ale z większym pierdolnięciem i bardziej słyszalnym technicznym graniem. Cały materiał jest bardzo dobry, nie znalazłam najmniejszego kawałka, który w mojej ocenie należałoby zmienić. Jest spójny, trzymający się pewnej konwencji i co najlepsze, słychać w nim wiele włożonej pracy i przede wszystkim przemyślanych kroków. Brzmienie jest również całkiem zacne, nie rozwaliło mi głośników, ani też nie było dziwacznych szumów.
Doszukałam się jednak jednego minusa. Poza pojedynczymi motywami nie znalazłam odpowiedniego dla siebie, ulubionego wała, przez co czuję się niedopieszczona, bo uwielbiam zaadoptować sobie jakąś nutkę, którą słucham do porzygu.
Muzyka na krążku na swój sposób jest zajebista, ale tak jak przypuszczałam, mój gust stał się wybredny i zdecydowanie wolę słuchać i oglądać ekipę na żywo. Chcę czuć emocje bijące od zespołu jak i publiki! Z pewnością na tych dwóch gigach się nie skończy i będę śledzić wszelkie okoliczne występy.
Zespół rozwija swoje możliwości w tempie błyskawicznym, także myślę, że niebawem będziemy o nich czytać na Pudelku hehe. Duży szacuj Panowie! Tak trzymać!
Lista utworłó
1. Destroy What Destroys You
2. Beware
3. An Eye For An Eye
4. Choose Or Be Chosen
5. Temptations
6. Sanity Insane
7. Only The Strong Survive
8. Undefined Numbers
9. Te Odio
10. Bleed The Scars
11. Eclipse
12. Under One Hate
Ocena: 9/10

divider

polecamy

BORGNE – Y Nekkrofukk – Antikkrist Venomous Uteroplacental Injekktor of Goat Semen & Mephistophallus Thermonukklear Messiah Violation PLANET HELL – 2019 MISSION TWO CELL – ANCIENT INCANTATIONS OF XARBOS
divider

imprezy

The Last Words of Death: Czort / Funeral Mass / Trwoga / Ortsul / Mol’Ekh Łysa Góra & Madrugada World Music w VooDoo Club Koncertowy After po Powitaniu Lata w Twin Peaks Harley-Davidson Velesar – trasa koncertowa „Bratnia Krew” Runika i Morhana na Letniej Scenie VooDo Loneliness Tour / LaNina Knock Out Productions prezentuje koncert Amon Amarth w Warszawie! Ancient Rites na dwóch koncertach w Polsce Ancient i Acherontas na dwóch koncertach w Polsce Piąta edycja wrocławskiego festiwalu została odwołana! Mystic Festival 2020
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 3 i 4 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Musick Magazine nr 30 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty