Temple Desecration – Abhorrent Rites

(14 lutego 2013, napisał: Paweł Denys)


Temple Desecration – Abhorrent Rites

Soniczna nawałnica. To pierwsze, co przyszło mi do głowy po kilku przesłuchaniach debiutanckiego materiału Temple Desecration. Zespół, który nosi taką nazwę zresztą nie może grać nic innego. Od samego początku jest tu dźwiękowy gwałt na narządach słuchu i nawet okazjonalne zwolnienia nie osłabiają mocy tego materiału. Mikstura death i black metalu podana w prostej formie potrafi skopać aż miło. Temple Desecration doskonale wie, jak łączyć te dwa gatunki metalowej ekstremy. Robi to z lekkością, która ma zdecydowany wpływ na muzykę. Muzykę może i prostą, ale za to doskonale naładowaną agresją i brutalnością. Nie ma sensu doszukiwanie się tu jakiś technicznych wygibasów. Tu tego nie ma. Od samego początku gitary grają ciężko i rytmicznie, a perkusja tłucze po głowie jak mocny kij. Ostatnio objawiło się kilka kapel w Polsce w takich klimatach i Temple Desecration doskonale wpisuje się w ten krajobraz. Co najlepsze w tym wszystkim wcale nie jest jakimś ubogim krewnym. "Abhorrent Rites" to materiał oparty na najlepszych wzorcach sprzed lat. Wszystko, co tylko możecie podpiąć pod termin "soniczny gwałt" tutaj jest. Nie ma tu nic oryginalnego, bo też takie dźwięki przez szereg lat zostały zagrane przez setki kapel, ale ciągle ta muzyka działa pobudzająco niczym setka wódki dobrze zmrożonej. Tego rodzaju granie ma sens, gdy jest podane w rozsądnej dawce i nie nosi znamion zmęczenia materiału. Tu tego absolutnie nie ma. Wszystko cyka pięknie i zabójczo skutecznie. Programowy brud i nieład też jest tu w odpowiedniej dawce, co tylko dodaje temu materiałowi uroku. O ile w przypadku takiej muzyki można mówić o jakimś uroku. Chropowate brzmienie, ciężkie i bardzo brudne riffy, rzygający wokal i napierdalająca perka. Nic więcej nie potrzeba, aby ekstremalna mieszanka death i black metalu skopała dupska. Temple Desecration od dłuższego czasu kopie moje dupsko, a ja wciąż proszę o więcej. Kiedy kolejny materiał?
Lista utworłó
1. Slaughter in Heaven
2. Ceremony of Sacrifice
3. ….of Fornication
4. Cursed Uprising
5. Nocturnal Invocation of Desolation
6. Wicked Grace
Ocena: 8/10

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Święto metalu w Chorzowie już w piątek! 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty