Ebola Cereal – Mapping The Unknown

(23 grudnia 2012, napisał: Paweł Denys)


Ebola Cereal – Mapping The Unknown

Jeszcze przed włączeniem muzyki szybki rzut okiem na nazwę kapeli i myślę sobie, że to pewnie jakiś death metal lub coś podobnego. Potem rzut okiem na zdjęcie zespołu i moje myśli szybko pobiegły w kierunku koszmarów w stylu Eris Is My Homegirl lub coś w tym stylu. No i co się okazało? Ĺťe żadne z tych podejrzeń nie okazało się prawdą. Na całe szczęście dodam. Ebola Cereal to taki nowoczesny zespół rockowo-metalowy. Trochę zadziorny, bardzo dużo melodyjny. Gdy trzeba próbują przywalić mocnym riffem, ale robią to na tyle oszczędnie, aby przypadkiem nie wypłoszyć fanów. Co do melodyjnych partii. Jest ich tu niemało i na pewno są nieźle skrojone, ale niestety nie zawsze pojawiają się tam, gdzie powinny. Gdy prosi się wręcz o mocniejszy akcent, to EC wlepia fragment, który może i porwie zbuntowaną młodzież, ale niekoniecznie zachwyci starego pryka, takiego jak ja. Zresztą, ta muzyka jest właśnie adresowana do młodzieży w wieku licealnym. EC może dla nich stać się ważnym zespołem, bo ma wszelkie cechy, aby taką kapelą być. Przy odrobinie szczęścia i dobrej promocji, dotarcie do większego grona słuchaczy nie powinno być problemem. Dość powiedzieć, że taki "Canticle" spokojnie poradziłby sobie na każdej rockowej liście przebojów. Z pewnością sporą przebojowość i przystępność tej muzyce daje wokalista. Jego jakże charakterystyczny głos, co prawda podczas słuchania nie raz i nie dwa mnie denerwował, ale całościowo do muzyki zespołu pasuje doskonale. Także dzięki niemu fani My Chemical Romance zainteresują się "Mapping The Unknown". No skojarzenia z MCR murowane od samego początku. Nie żebym narzekał z tego powodu, bo sam czasami lubię sobie posłuchać dobrego rockowego grania i EC zaspokaja mój głód w tym temacie. Przynajmniej na chwilkę, bo i materiał ten jest bardzo krótki (17 minut). Całościowo EC pokazuje na tej ep-ce, że jest zespołem ciekawym. Przy odrobinie wytężonej pracy nad sobą mogą z nich być ludzie jeszcze. Na razie rzecz do polecenia każdemu fanowi bardzo melodyjnego grania, ale nie bądźcie zdziwieni, jak za jakiś czas zobaczycie ich na jakimś teledysku w TV lub usłyszycie w radiu na liście przebojów.
Lista utworłó
1. Hemispheres
2. Canticle
3. Sister Suitor Is A Killer
4. Troop Train For Amusment
Ocena: +7/10

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Accept będą świętowali 50-lecie istnienia na jedynym koncercie w Polsce! Cień / Inferno / Altars Ablaze / Postmortal wspólnie w kwietniu w Bielsku-Białej i Krakowie 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek 29/03/2026 – Polar 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty