Stigmata – Circle Of Wounds

(25 sierpnia 2012, napisał: Paweł Denys)


Stigmata – Circle Of Wounds

Mort Productions zaatakowało kolejną produkcją. "Circle of Wounds" to zaledwie cztery utwory, ale tyle wystarczy aby zespół Stigmata zaprezentował się z dobrej strony i rozbudził apetyt na więcej. Wielbiciele black metalu, jeśli jeszcze tego nie zrobili, powinni czym prędzej się zainteresować tym materiałem i postawić go sobie na półce. Muzyka zespołu to bardzo ściśle określona propozycja zamykająca się w tym, co tylko można zmieścić pod pojęciem black metal. Nie, nie ma tu jakiś chórków, ani tym bardziej kobiecych wokali, czy też orkiestracji. Stigmata gra stricte podziemny black metal wypełniony po brzegi smołą i zapachem siarki. Na początek brzmienie materiału. Nie jest może najlepszej jakości, ale jest wystarczająco ostre i czytelne, aby przekonać do siebie. Nic tu nie bzyczy, wszystko ma odpowiednią moc. Jeśli podziemny black metal, to jak najbardziej w takiej oprawie brzmieniowej. Często to jest bolączką kapel pokroju Stigmaty, ale tutaj pod tym względem jest dobrze. Jedynie można się przyczepić do brzmienia stóp. Przesypywanie ziemniaków na całego. Drażni to uszy, ale w końcu black metal ma boleć a nie głaskać. Sama muzyka jest zdrową mieszanką wściekłości, klimatu, melodii i podniosłości tak dobrze znanej choćby z twórczości Bathory. Inne nazwy, które przewiną się wam po łepetynie podczas odsłuchu "Circle of Wounds" to choćby Immortal i Darkthrone. Znajdzie się też miejsce dla gitar, które żywcem przypominają pierwsze albumy Sodom ("Svarta"). Najlepsze wrażenie zespół sprawia kiedy odpuszcza wściekłe blastowanie i skupia się na wolniejszym mieleniu. Wtedy gitary i perkusja nabierają więcej mocy a i wokal jakoś w takich fragmentach podchodzi mi zdecydowanie lepiej. Kiedy Stigmata wchodzi na wysokie obroty i zamienia się w istny huragan już tak dobrze nie jest, ale też nie można mówić o jakiejś pokraczności. Pozostaje tylko zespołowi podrasować zawodzące na tym demie elementy, nagrać dłuższy materiał i zaatakować ponownie. Następną produkcją Stigmaty zainteresuje się na pewno. Wam radzę się zainteresować "Circle of Wounds".
Lista utworłó
1. In The Name
2. Svarta
3. Fullmoon Ritual
4. Darkness

Ocena: +7/10

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Accept będą świętowali 50-lecie istnienia na jedynym koncercie w Polsce! Cień / Inferno / Altars Ablaze / Postmortal wspólnie w kwietniu w Bielsku-Białej i Krakowie 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek 29/03/2026 – Polar 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty