Collision – Collision
(30 stycznia 2012, napisał: Kozioł)

Jak wszyscy z własnego doświadczenia wiecie, ogromny wpływ na postrzeganie osoby, przedmiotu, sytuacji i tym podobnych ma zrobione pierwsze wrażenie. Jeżeli pracownik zrobi dobre pierwsze wrażenie na pracodawcy, połowa sukcesu już osiągnięta. Jeśli okładka jakiejś książki wpadnie potencjalnemu czytelnikowi w oko, ten zainteresuje się nią. Podobnie sprawa ma się w przypadku muzyki,a więc jeśli pierwszy kawałek, pierwsze nuty wywołają u słuchacza podziw, to z większym zaangażowaniem będzie brnął do kolejnych, co by sie przekonać, że to co usłyszał, było naprawde tak dobre, jak się wydawało za pierwszym razem. Tak właśnie miałem po uruchomieniu płyty Collision zespołu o podobnej, a nawet identycznej nazwie. Ciężki, rytmiczny i ogólnie rzecz biorąc bardzo wpadający w ucho riff, przecięty pod koniec ostrą, gitarową solówką świetnie wprowadza do całego albumu. Wszystkie z resztą kawałki ęwidniczan utrzymane są w bardzo rytmicznej kompozycji, zarówno jeśli chodzi o gitare prowadzącą (nisko i charcząco przesterwanej) jak i perkusje. Całość wzbogacona oczywiście od czasu do czasu złożonymi, szybkimi i ostrymi solówkami. Odniosę się jeszcze do wspomnianej, nisko przesterowanej gitary. Uważam, że chłopaki trafili w sedno używając tego rodzaju zabiegu. Momentami ciężkie, niskie riffy przypominają niemal Down z czasów `Nola`… ogromny plus za uwydatnienie tego pomysłu.
Zastrzerzenia mam natomiast do sekcji perkusyjnej. Jak dla mnie bębny nie są wystarczająco wypiętnowane, a więc chciałoby sie usłyszeć gromiące dudnienie stopy, szybkich werbli i trzaskających tależy, a niestety wszystkie te elementy są, mówiąc prosto, zbyt ciche. Brak tu tego miażdżącego, rozrywającego efektu. W ostatnim kawałku to aż boli, że pera nie jest taka jak być powinna…
Wokal ` pierwszym, co przychodzi mi na myśl, to utrzymanie tekstów w języku polskim a ponadto możliwość zrozumienia intencji autora bez konieczności czytania liryk w internecie. Nie wszystkie kawałki są w naszym ojczystym języku, ale nawet te z angielskimi słowami, mimo że Bartek sili się na warkotliwy krzyk, daje sie zrozumieć. Jak dla mnie bomba.
Zespół wzbudził moją niemałą sympatię, jeśli chłopaki popracują nad poprawą nagłośnienia garów, będziemy mieli naprawde bardzo dobry materiał do chwalenia sie na zachodzie.
Lista utworłó
1. Intro
2. Ostatnie Minuty
3. Infekcja
4. Distorted Attitiude
5. Negative Impact
6. Obsesja Władzy
7. Deformed Perception
8. Till You Understand Death
9. Warlords
10. Collision
Ocena: +7/10






























