Frontside – Demon

(9 stycznia 2012, napisał: Paweł Denys)


Frontside – Demon

Frontside niezmiennie trwa na naszej scenie. Niezmiennie też nagrywa dobre albumy. Ostatni album zespołu `€žZniszczyć Wszystko`€ pokazał zespół jako twór ciągle poszukujący, ale i szalenie konsekwentny w tym co robi. Przed serią koncertów zadałem kilka pytań liderowi Frontside czyli Mariuszowi `€žDemonowi`€ Dzwonkowi. Oto co Demon miał do powiedzenia.

Paweł Denys: Witaj Demon. Na początek chciałbym Cię zapytać jak z perspektywy czasu oceniasz album "Zniszczyć Wszystko"?

Demon: Jestem zadowolony z albumu`€Śplanowaliśmy zrobić płytę różniącą się od naszych poprzednich materiałów. Przede wszystkim spójną muzycznie i lirycznie. Udało się podkreślić zawartość płyty sugestywną oprawą graficzną. Pracowaliśmy od początku sesji aż po jej kres z Tomkiem Zalewskim-to też zrobiło różnicę . Sound jaki uzyskaliśmy na albumie nigdy wcześniej nie satysfakcjonował nas w takim stopniu. Płyta nie wygenerowała hitów sensu stricte, ale sporo numerów wskoczyło na stałe do setlisty koncertowej.

Paweł Denys: Jaki był odzew na ten album w prasie muzycznej, internecie no i przede wszystkim czy jest szansa, że za sprawą tego albumu zaistniejecie w końcu za granicą?

Demon: Nie ma takiej szansy. Zwyczajnie nas to nie interesuje. Wydawaliśmy wcześniej płyty na rynkach zachodnich, wschodnich, a nawet na licencji w USA`€Śale to nie ma sensu w naszym przypadku. Nigdy nie wierzyliśmy do końca w `€žkarierę`€ międzynarodową. Poza tym nie do końca sobie wyobrażaliśmy taki styl życia. Mieliśmy taki moment, że to mogło się potoczyć inaczej ale nie wszystko zadziałało we właściwym czasie tak jak powinno. Oceniając rynek muzyczny z perspektywy fana czy muzyka można dostrzec różnicę jakie cechują scenę teraz, a tą sprzed lat. Specyfika promocji, sprzedaży muzyki zmieniła się totalnie.

Paweł Denys: Frontside od lat popularyzuje w naszym kraju gatunek zwany metalcore’em. Jak wg. Ciebie wygląda scena metalcore’owa w naszym kochanym kraju? Widzisz jakieś ciekawe bandy?

Demon: Zwróćmy uwagę, że na świecie z czasem ten nurt stał się mainstream`€™owy, a u nas w kraju to właściwie underground. W Polsce nadal słuchamy black, death metalu. Do łask wraca heavy metal. Jest masa zespołów czerpiących ze spuścizny zarówno core`€™owej jak i metalowej ale te zespoły niestety pozostają bez kontraktów, nie mają też szans zaistnieć w mediach. Rzadko możemy się natknąć na jakieś wywiady z kapelami tego nurtu. Uważam, że środowisko hc nie jest tak dobrze zorganizowane jak metalowe. Zżera je też cała masa antagonizmów. Podziały, które sami tworzą nie pomagają rozwinąć skrzydeł. Być może to się zmieni w końcu. Vader zaprasza na Blitzkrieg kapele `€“raczej nie stricte metalowe, a my już od jakiegoś czasu prezentujemy w naszym towarzystwie kapele z podziemia. W marcu ruszamy z pierwszą odsłoną Deathcore Legion Tour. Towarzyszą nam bandy z zagranicy, a także bardzo dobra wizytówka deathcore z Krakowa- Drown My Day. Alienacja, Faust Again, Lostbone, Huge CCM, Veil`€ŚW którą stronę oczu nie zwrócisz to znajdziesz coś dobrego.

Paweł Denys: Opowiedz proszę jak wyglądała praca nad "Zniszczyć Wszystko"? Wszystkie założenia udało się Wam odnośnie tego albumu zrealizować? Kto oprócz Ciebie miał największy wkład w to co można na płycie usłyszeć?

Demon: Nie przeceniałbym mojego wkładu`€Śzwłaszcza w studio. Wprawdzie zawsze jestem podczas sesji non stop w studio to tym razem odpuściłem bębny, basy. Daron kładł ślady w zdecydowanej większości partii gitar prowadzących-ja może dograłem kilka smaczków. Solówki to również jego zasługa. W przypadku tej płyty mieliśmy wszystko zaplanowane dokładnie. Dopisałem tylko kilka ostatnich wersów w trakcie realizacji wokalu. Mieliśmy masę pomysłów i do końca próbowaliśmy wielu rozwiązań.

Paweł Denys: Kolejne moje pytanie dotyczy zawartości "Zniszczyć Wszystko". Mianowicie tak jak za sprawą "Absolutus" tak też teraz postanowiliście zaskoczyć fanów. "Absolutus" był najbardziej melodyjny, słodki wręcz natomiast "Zniszczyć Wszystko" okazał się albumem bardzo mocno groove metalowym, wolnym wręcz. Co zdecydowało o kształcie tego albumu?

Demon: Kolokwialnie określając-taką fazę mieliśmy. Temu zespołowi zawsze towarzyszą zastępy adwersarzy i pewnie oni spodziewali się kolejnej płyty`€ z `€žpiosenkami Frontside`€. Na `€žZniszczyć`€ takowych nie uświadczysz. To raczej hymny o upadku człowieka, degradacji świata, dehumanizacji. Pełne goryczy, smutku, cierpienia ale logicznie spuentowane. Zamiast serenad umieściliśmy na płycie ścieżkę dźwiękową`€Śku przestrodze. Taka ciężka tematyka-być może dla kogoś niewygodna idealnie współgra z naszym tokiem postępowania własnej muzycznej przygody`€Śzawsze staramy się uwypuklać te problemy, które są w naszym mniemaniu istotne dla naszego życia. Być może to truizm lecz to pewnego rodzaju misja, czasem utopijna, a czasem nadająca sens naszym działaniom.

Paweł Denys: Nie odnosisz czasem wrażenia, że ludzie mają już trochę dość Frontside? Dla mnie ciągle nagrywacie rzeczy dobre, czasem nawet bardzo dobre. Nie mogę oprzeć się wrażeniu jednak, że Frontside funkcjonuje i spełnia rolę raczej ciekawostki muzycznej na naszej scenie niż poważnego jej gracza.

Demon: Nie mnie to oceniać. Moją rolą jest tworzyć. Taką mam potrzebę i dopóki czuję, że mam coś niebagatelnego do powiedzenia dopóty będę to robił. Poza tym co kryje się za sformułowaniem `€“ciekawostka? Zespół istniejący od prawie 20 lat i wydający regularnie płyty od 10 lat, koncertujący z roku na rok coraz więcej? Zespół wyrazisty, kroczący własną ścieżką, wytyczający pewne ramy gatunku -zaznaczę, że nie tworzący gatunek-żeby nie było niedomówień i pomówień o megalomanie. Jeśli przyjąć, że przetrwaliśmy tyle lat w kraju zakompleksionych ludzi, wiecznie szukających antagonizmów to faktycznie to zakrawa na ciekawostkę. Widocznie jesteśmy `€Tępe chuje-odporne na wiedzę lecz trudne do zajebania`€. Styl w jakim się poruszamy jest stosunkowo młody. Jeszcze nie doczekał się takich legend gatunku jakie mają metalowcy czy punkowcy. Otwieramy pewne drzwi, świat się zmienia i tak jak wszystko wokół zmienia się też muzyka. Suma summarum nie mamy powodów do narzekań.

Paweł Denys: Demon skąd czerpiesz inspiracje do tekstów? To zawsze był i jest niezwykle ważny aspekt Waszej muzyki. Zawsze starasz się opowiadać o rzeczach ważnych, chociaż nie raz nie udało Ci się uciec do posądzeń o infantylizm czy wręcz śmieszność. Jak reagujesz na takie sformułowania?

Demon: Gdyby skupić się nad zjawiskiem heavy metalu to można wysnuć tezę, że jest on do szpiku kości infantylny. Opowieści o smokach, rycerzach`€Śale przecież to wpisuję się w cały nurt i całkiem normalnie to lubimy i akceptujemy. Niektóre zwroty mogą wydawać się rzeczywiście infantylne gdy padają w ojczystym języku`€ŚZnajdziesz znacznie więcej kapel śpiewających o `€žniczym`€ niż tych, które słowem chcą zmienić świat-i to jak na ironie być może jest infantylne. Mógłbym wymienić wiele sytuacji inspirujących ale najnormalniej w świecie czasem pojawia się myśl, która przeradza się w tekst, innym razem chcę napisać o czymś co nie daje mi spokoju. Są też zagadnienia, o których myślę- warto o tym wspomnieć. To nie tak-miałem przejebane życie- świat wokół mnie się rozpada-napiszę o tym. Prowadzę całkiem przeciętny żywot`€Śale wiele spraw zaprząta moją uwagę-najwidoczniej mam czas na refleksje, a że wybieram takie, a nie inne zagadnienia? Cóż, dziś rozprawiam o tym, a jutro pójdę dalej`€Ś

Paweł Denys: Styl Frontside. Wydaje Ci się że można o czymś takim mówić? Co to dla Ciebie oznacza? Poza tym skąd czerpiecie inspirację do tworzenia nowych rzeczy? Coś ostatnio w muzycznym światku wprawiło Cię w zachwyt lub rozczarowało potężnie?

Demon: Nie mam pojęcia czy możemy mówić o własnym stylu. Inspiruje nas cała masa zespołów i to z pewnością ich wpływ można usłyszeć w naszej muzyce. Nie odkrywamy przysłowiowej Ameryki. Muzycznie ewoluujemy od początku. Staramy się z płyty na płytę rozwijać nasze pomysły, umiejętności. Dokładamy starań aby kierować naszą twórczość w czasem nieznane dla nas rejony. Niech przykładem będzie ostatni remix `€žGranic rozsądku`€, który narodził się na potrzeby klipu, a także cover Happysad `€žNie ma nieba`€. Tworzymy, podnosimy sobie poprzeczkę. Nigdy nie będziemy zespołem, który będzie wykonywał wyłącznie jeden styl muzyczny. Gdy tak się stanie- po prostu będziemy musieli się rozpaść. Nie kręci nas granie dla samego grania. Tworzenie to elementarny składnik wpisany w moją zabawę z muzyką-i to jest nie mniej ważne od- powiedzmy koncertów. Od tego się zaczyna i to nakręca spiralę późniejszych działań.
Ostatnio słuchałem głownie hardrocka, który jeśli nowocześnie brzmi potrafi na długo zagościć w moim odtwarzaczu. Ostatnie płyty Whitesnake, Ozziego, solowa płyta Slasha. Turbowolf to świetna rzecz, Wolfmother`€ŚZ deathcore Emmure, Bleeding Through, The Acacia Strain. To akurat przyszło mi do głowy. Wyszło kilka płyt nie na miarę możliwości muzyków ale nie nazwałbym tego zawodem.

Paweł Denys: Demon, Frontside tak naprawdę nigdy nie zaistniało na zachodzie chociaż kilka płyt doczekało się wersji anglojęzycznej. Podnosi ta kwestia jeszcze w ogóle Ci ciśnienie czy też zwyczajnie olewasz już to?

Demon: Zwyczajnie olewam. Nigdy nie mieliśmy klasycznego `€žparcia na szkło`€ choć lubimy to co robimy nie mamy złudzeń i nie bijemy niepotrzebnie piany. Na Boga!:)przecież jest tyle kapel, którym to należy się bardziej niż nam.

Paweł Denys: Na chwilkę chciałbym zahaczyć o byłych muzyków Frontside. Utrzymujesz z nimi jakikolwiek kontakt? Szczególnie pytam np. o Astka, który był idealnym frontmenem dla Frontside, ale tylko do czasu ukazania się na rynku płyty "Zmierzch Bogów".

Demon: Z Astkiem utrzymujemy stały, serdeczny kontakt. Jest też jedną z niewielu osób, która zna nasze poczynania dotyczące naszej przyszłej twórczości na długo nim się zdarzy. Już na przykład poruszaliśmy razem kwestie kolejnej płyty. Wystąpił z nami i wespół z Aumanem zaśpiewali `€žBóg stworzył szatana`€ podczas jednej sztuki w Bielsku. Mało brakowało, a położyłby kilka wersów na `€žZniszczyć`€. Rozminęliśmy się pechowo w czasie. Resztę składu spotykam incydentalnie`€Ś musisz wiedzieć, że w większości przypadków Ci ludzie przestali obcować z muzyką.

Paweł Denys: Gdzie będzie można w najbliższym, jak i tym dalszym, czasie Was zobaczyć? Planujecie coś większego? Trasa lub coś tam?

Demon:
W styczniu:
13.01. 2012 – ęWIDNICA, Klub Baszta
14.01 .2012- LEGNICA, Klub Spiżarnia
22.01. 2012- TARNÓW, Klub Carpe Diem
27.01.2012- ZABRZE, CK Wiatrak- Covan Wake The Fuck Up Tour

I oczywiście w marcu DEATH CORE LEGION TOUR

7.03 – Kraków "Kwadrat" (+ Textures, Sylosis)
8.03 – Warszawa "Progresja" (+ Textures, Sylosis)
9.03 – Lublin "Graffiti"
10.03 – Rzeszów "Red Zone"
11.03 – Katowice "Mega Club"
15.03 – Gdynia "Ucho"
16.03 – Olsztyn "Andergrant"
17.03 – Łódź "Luka"
18.03 – Wrocław "Firlej"

Paweł Denys: No to w sumie będzie na tyle. Na koniec powiedz coś miłego lub jak wolisz niemiłego dla naszych czytelników. Pozdrawiam serdecznie. Ciaaaaaa!!

Demon: Dzięki za wywiad! Bądźcie z nami! Wpadajcie na koncerty. Pocimy się cały czas tak samo i chcemy zobaczyć jak Wy się pocicie:).

divider

polecamy

Martwa Aura – Morbus Animus BORGNE – Y Nekkrofukk – Antikkrist Venomous Uteroplacental Injekktor of Goat Semen & Mephistophallus Thermonukklear Messiah Violation PLANET HELL – 2019 MISSION TWO
divider

imprezy

Samael w Polsce Wolves In The Throne Room dwukrotnie wystąpi w Polsce MYSTIC FESTIVAL 2021 Archgoat na jesień w Polsce Misery Index NIE wystąpi w Poznaniu
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Sklep Stronghold Musick Magazine nr 31 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty