Hyperborea – Cryogenic Somnia
(15 października 2011, napisał: Paweł Denys)

Hyperborea już chwilkę na scenie metalowej działa. Opisywany tu album wydała w roku 2007 a było to na dziesięciolecie zespołu. Sporo też zespół zagrał koncertów, m.in. z naszym Vader. Bułgarzy parają się czymś co można spokojnie nazwać death metalem z początku lat 90-tych. Mianowicie więcej tu rytmicznego łojenia, dobrej melodyki, ciężkich uderzeń gitar a do tego sporo wpływów thrash metalu. Sporo tu typowego dla początku lat 90-tych łojenia, w którym pobrzmiejwają echa największych tamtych dni. Znajdziemy tu też na szczęście thrashowe uderzenia i naprawdę solidną porcję melodyki, która powoduje że tego materiału słucha się z zaciekawieniem. Utwory przede wszystkim są osadzone w tempach średnich, chociaż prędkości potwornych też tu nie brakuje. W pewnym momencie moje skojarzenia pobiegły ku ekipie Chucka Shuldinera, czyli Death. Nie są to jednak skojarzenia nachalne, chociażby wokal jest tu zdecydowanie bliższy typowemu growlingowi niż skrzekowi z jakiego był znany geniusz Chuck. Zdecydowanie Hyperborea należy do kapel, które ciągle mentalnie tkwią w dawnych czasach, zdarza się jednak wplatać im w muzykę naprawdę sporo ciekawych melodii. Słuchając tego albumu zapewne nie raz Wasze myśli podążą w zamierzchłe czasy, gdy death metal święcił triumfy. Dobra, konkretna muza. Zdecydowanie metalowa. Zdecydowanie dla maniaków. Ich ta płyta powinna najbardziej zadowolić.
Lista utworłó
1. Beyond Reclaim
2. Children of The Crisis
3. Cryogenic Somnia
4. Inside Your Pain
5. Fanatic Devotion
6. White Noise
7. Soul Consumer
8. The Point of No Return
Ocena: +7/10
