Nomad – Demonic Verses (promo)
(5 grudnia 2004, napisał: Ancient)
To cztero-utworowe promo zapowiada wydanie (kiedyś napewno) "Demonic Verses" na naszym pięknym rynku. Dziwna sprawa, taki materiał a nie ma wydawcy… ale to w końcu kurwa Polska jest hehe. Nomad z każdą płytą ‚dorastał’, coraz lepiej brzmiał, grał etc. Po "The Devilish Whirl" była raczej długa przerwa, gdyż aż czteroletnia, ale przerwa zaowocowała zajebistym materiałem. Może z czterech utworów dużo stwierdzić nie można, ale zawsze coś. Całe Promo to Death Metal w bardzo dobrym wykonaniu. Łamane riffy, rozbudowane partie perkusji, dobry growl, brutalność, agresja oraz dodatek tego co miał Nomad od "The Tail Of Substance" – swojego brzmienia oraz niepowtarzalnego łączenia tych wszystkich wymienionych przeze mnie elementów. Nie usłyszymy tu typowej napierdalanki tylko rozsądne, profesjonalne, przemyślane motywy zarówno perkusyjne jak i gitarowe oraz wokalne. Momentami w całej produkcji pojawia się mały (miły da ucha) chaos instrumentalny, lecz muzycy potrafią go opanować i ‚oswoić’. Utworem który najbardziej przypomina mi wcześniejsze dokonania Nomad jest "Raging Arsenal Of Waves" z wręcz typowym zwolnieniem jakie słychać na "The Tail Of Substance". Materiał ten został nagrany w lubelskim HENDRIX Studio, i stąd to porządne i przejrzyste brzmienie, w składzie: Bleyzabel – wok. Patrick – git. Herman – bas Nameless – git. Domin – perk. Naprawdę serce się kraje, że Nomad nie został ‚zauważony’ przez jakąś większą i porządną polską wytwórnię. Jedno jest pewne… jak płytka wyjdzie to od razu ją kupię, bo napewno będzie warto!!!
Lista utworóó
1. Demonic Verses
2. The Branch Of Cool Progeny
3. Raging Arsenal Of Waves
4. Blazing Mind
Ocena: 9/10