Calm Hatchery – El-Alamein
(10 czerwca 2010, napisał: Kozioł)

Płyta nieco już przestarzała, ale myślę, że warto o niej napomknąć. Calm Hatchery wywodzi się ze Słupska, gdzie działa aktywnie od 2002 roku. „El Alamein” jest pierwszym dlugograjem tego kolektywu, powstałym 2006 roku. Od tego czasu światło dzienne ujrzało jedno demo i kolejny album studyjny. Opisywany krążek oferuje nam porządny kawał brudnego, prymitywnego, tradycyjnego Death Metalu. Nie oczekujcie żadnych wyskoków, eksperymentów czy też skomplikowanych zabiegów dźwiękowych. Zapuszczając pierwszy kawałek zatytułowany „Stone Wings of the Emperor” do końca krążka serwowana nam będzie brutalna, ciężka i mordercza muzyka. Bardzo mocarny i miło przyswajalny growl, wypluwający słowa nawiązujące do wojny, cierpienia i śmierci, okalać będzie surową kompozycję, na którą składają się ostre i niskie szarpania gitarowe oraz przypominająca wystrzały z karabinu maszynowego perkusja. Tutaj muszę dodać, że bębniarz (wtedy jeszcze Adam Radziszewski) odwalił bardzo porządną robotę… wschodząca gwiazda? Od strony technicznej nie ma niczego negatywnego zespołowi do zarzucenia. Rozsadzającą i miażdżącą młóckę cyklicznie rozcinają krótkie acz ostre solówki gitarowe, przyprawiające o (nie)miłe ciary w okolicach krzyża. Żeby opis nie był zbyt jałowy, muzykę Calm Hatchery mogę porównać do rodzimych Vadera czy też Decapitated. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem, bo jeśli rzeczywiście zespół wzoruje się na przytoczonych grupach, winszuję trafnego wyboru. Jest brudno, bluźnierczo i mięsiście, a więc dokładnie tak, jak być powinno. Mógłbym przyczepić się o brak jakiś miłych dodatków wybijających ponad normę, ale po co, skoro całość jest zajebiście strawna i wpadająca w ucho? Chętnie zobaczyłbym chłopaków na żywo, na moje więc szczęście 21.08.2010 zagrają na imprezie „Metal Time” w Nowym Stawie (więcej informacji na ten temat w dziale ‘Koncerty’).
Jak na chwilę obecną zapoznałem się tylko z „El Alamein”, jednak jakość wykonania płytki jak najbardziej zachęciła mnie do bliższego przyjrzenia się całej ich twórczości.
Lista utworóó
1. Stone wings of the emperor
2. Beauty of pain
3. El-alamein
4. God of shadows
5. Obexob (the 22nd hour)
6. Execution
7. Evolutionary burning
8. Psycho desert
9. I’m coming for your throne
Ocena: 8/10
































