Opus Nocturne – Demo
(4 grudnia 2004, napisał: FATMAN)
Czyżby black metal znów wracał do łask? Trudno tak nie myśleć, gdy obserwuje się podziemie. Coraz to nowsze twory tworzące czarną sztukę zaczynają coś nagrywać i rozpowszechniać. W wypadku Opus Nocturne tym „czymś” jest dopiero materiał demo. Muzycy są jeszcze młodzi, więc na duży album przyjdzie jeszcze czas.
Panowie serwują nam czysty black metal, jaki można było słyszeć na początku lat dziewięćdziesiątych, choć jest to jego mniej ekstremalna forma. Czytaj więcej słychać tu Mayhem ze swego debiutu, niż np. DarkThrone. Jako, że ekstremalnych tworów mam już mały przesyt zespół dobrze trafił w to, co bardzo chciałem usłyszeć. Osobiście jednak trochę powstrzymałbym się z ilością melodyjnych solówek i postarał się zbrutalizować kompozycje. Oczywiście w granicach rozsądku. Całość zarejestrowano w DBX Studio, więc obcowanie z krążkiem na pewno nie boli, choć mam wrażenie, że bardziej chropowate i wyraziste brzmienie wyszłoby temu materiałowi tylko na dobre.
To promo na pewno ujmy Opus Nocturne nie przynosi, choć panowie muszą jeszcze sporo popracować. Trafili w mój gust, ale jest to granie zdecydowanie za mało charakterystyczne i za lekkie. Na razie jest średnio, ale kto wie, co z nich będzie za klika lat.
Lista utworóó
Ocena: +6/10

































