Remission Blame – Immortality

(8 marca 2009, napisał: Prezes)


Remission Blame – Immortality

„Immortality” to debiutancki album Sandomierskiego zespołu Remission Blame. I choć sami muzycy nazywają ten materiał „pełnym albumem”, to ja prędzej użyłbym słowa „EP’ka”, bo mamy tutaj zaledwie pięć utworów zamkniętych w niespełna 25 minutach muzyki. Może to i dobrze, że nie jest to jeszcze pełnoczasowy album, bo w końcu zespół jest jeszcze całkiem młody i niezbyt doświadczony. Przejdźmy jednak do meritum, czyli do samej muzyki. Mówiąc krótko „Immortality” to kawał całkiem niezłego, ciężkiego heavy-thrashowego grania. Dominują tutaj raczej średnie tempa, choć zdarzają się także chwilowe przyspieszenia, bądź drastyczne zwolnienia. W paru momentach słychać, że zespół nie nabrał jeszcze odpowiednich kompozytorskich szlifów. Materiał ten jest więc dość nierówny i bardzo dobre, żywe momenty (np. w kawałku tytułowym) przeplatają się z przeciętnymi, albo nawet słabawymi motywami. Najgorzej wypada tutaj moim zdaniem polskojęzyczny kawałek „Potrzebuje by…”. Przez większość czasu ciągnie się jak włoskie nudle, a spokojne balladowe zwolnienie w środku może nawet usypiać… Całą sytuację ratuje tylko całkiem fajne przyspieszenie okraszone dobrą solówką w okolicach trzeciej minuty utworu. Skoro już tak narzekam to dorzucę jeszcze dwa słowa na temat wokalisty. Jakoś niezbyt przekonuje mnie zarówno jego czysty śpiew jak i ostrzejsze porykiwania. Nie wiem, może gość się wyrobi, ale na razie jest raczej średnio. Na koniec wypadałoby jeszcze chłopaków za coś pochwalić, bo przecież „Immortality” to wcale nie taki zły materiał;) Po pierwsze podoba mi się solidne i wyraziste, choć jeszcze amatorskie brzmienie. Po drugie spore wrażenie zrobiły na mnie zawarte na tym albumie solówki. Praktycznie do każdego kawałka gitarzyści wsadzili takie popisy, że mucha nie siada. Opanowanie instrumentu i pomysłowość naprawdę pierwsza klasa! Materiał ten ma więc kilka plusów i minusów, ale w końcu to jeszcze bardzo młoda kapela. Mam nadzieję, że następnym razem zespół poprawi tych parę niedociągnięć i powinno być całkiem dobrze.
Lista utworóó
1. Dusk over magic land
2. Immortality
3. Potrzebuje by…
4. Krew!Ból!Gniew!
5. Ghosts(nightmares)
Ocena: 6/10

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Święto metalu w Chorzowie już w piątek! 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty