Don Caballero – Punkgasm

(24 grudnia 2008, napisał: Prezes)


Don Caballero – Punkgasm

Jedno wiem: im więcej wiem, tym bardziej uświadamiam sobie, że nic nie wiem… Nie, nic nie brałem, po prostu słuchając takich albumów jak ”Punkgasm” uświadamiam sobie jak bardzo ograniczona jest moja wiedza o szeroko pojętej muzyce rockowej. Nazwa Don Caballero przed przesłuchaniem tej płyty nie mówiła mi kompletnie nic, a chyba powinna. Z tego co wyczytałem tu i ówdzie jest to ponoć stara kapela, a w niektórych kręgach nawet kultowa. No cóż, człowiek się całe życie uczy… Przyznać muszę szczerze, że niezbyt wiem jak precyzyjnie określić to co grają ci panowie. Do głowy przychodzą mi takie zwroty, jak choćby postrock, indie albo rock alternatywny. Są to jednak bardziej skojarzenia, niż jakieś świadome sądy… Muzyka zawarta na „Punkgasm” jest bowiem bardziej złożona, wielowymiarowa i na pewno nieprzeciętna. Zakorzenione gdzieś w muzyce rockowej utwory są skomplikowane, pozakręcane i niezbyt łatwe do przyswojenia przy pierwszym przesłuchaniu. Trochę tu melodii, trochę melancholijnego, muzycznego smęcenia i całkiem sporo żywych energetycznych dźwięków. Jednym słowem solidny misz-masz. Największe wrażenie robi z pewnością gra perkusisty. Damon Che (to ten pan odpowiada tu za bębnienie) gra przeróżne, najdziwniejsze nawet rytmy, idzie pod prąd, co chwila zmieniając tempa. A że jest to album praktycznie instrumentalny (śladowe ilości wokalu), to perkusja wysuwa się tutaj na czoło, spełniając rolę nieformalnego lidera tego zespołu. Naprawdę warto posłuchać gry tego człowieka… w końcu solidne bębnienie to nie tylko zawrotna prędkość, ale także technika, wyobraźnia i szeroko pojęta improwizacja.
Niby jest to materiał skomplikowany, dość trudny w odbiorze, jednak potrafi zrelaksować. Czasami takie sofciarskie, niezbyt agresywne granie działa kojąco na mój układ nerwowy. Są jednak chwile, kiedy po prostu nie potrafiłbym zdzierżyć takiego grania. Mówiąc krótko jest to muzyka nie dla wszystkich i nie na każdą okazję…
Ocena tej płyty zależy od mojego aktualnego stanu psycho-fizycznego…
Lista utworóó
1. Loudest Shop Vac In The World
2. The Irrespective Dick Area
3. Bulkeye
4. Shit Kids Galore
5. Celestial Dusty Groove
6. Pour You Into The Rug
7. Challenge Jets
8. Lord Krepelka
9. Why Is The Couch Always Wet?
10. Slaughbaugh’s Ought Not Own Dog Data
11. Dirty Looks
12. Who’s A Puppy Cat
13. Awe Man That’s Jive Skip
14. Punkgasm
Ocena: ?/10

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Święto metalu w Chorzowie już w piątek! 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty