Hermh – After The Fire – Ashes
(20 sierpnia 2008, napisał: Prezes)

Tym wydawnictwem Bart i jego załoga kończy wielką trylogię. Był to potężny, rozłożony na cztery lata koncept, który jednym przypomniał, a innym udowodnił, jak mocny i solidny jest Hermh. Nie ma już chyba wątpliwości, kto w tym kraju dzierży aktualnie palmę pierwszeństwa jeśli chodzi o symfoniczno-klimatyczny black metal. Doprawdy godna podziwu jest konsekwencja, z jaką Białostoczanie dążą do celu. Krótko po reaktywacji zespołu urodził się w głowie Barta pomysł na powstanie tego ogromnego przedsięwzięcia i na szczęście został on zrealizowany w stu procentach. „After The Fire – Ashes” to zamknięcie serii godne swoich poprzedników. Na początek dostajemy intro i trzy nowe kawałki, które stylistyką nie odbiegają oczywiście od tego co Hermh robi na co dzień. Podniosłe, czasami wręcz patetyczne black metalowe hymny okraszone solidnie orkiestracjami. Po nich czas na kop prosto w twarz, czyli żywiołowy cover „Black Metal”, chyba nie muszę mówić kogo… Następnie mały eksperyment. Kawałek „Red BlooD RunninG” przerobiony przez kolesi z Red Emprez. Hermh i elektronika? Brzmi intrygująco… Na koniec dostajemy cztery kawałki w wersji live. Tutaj naprawdę słychać, że ten zespół to nie zbieranina wiejskich grajków, lecz profesjonaliści. Ich show brzmi potężnie, majestatycznie, a przy tym również brutalnie. Nie wiem na ile dźwięk był poprawiany w studio, ale jest to naprawdę mocna strona tych kawałków. Podejrzewam, że pod samą sceną wygląda to jeszcze lepiej, więc jeżeli tylko chłopaki pojawią się gdzieś w okolicy to chyba nie będę mógł sobie odmówić zobaczenia ich na żywo. Jak już wcześniej wspominałem jest to godne zwieńczenie tej wielkiej trylogii. Już teraz zastanawiam się co Bart wymyśli następnym razem…
Lista utworóó
1. PurgatorY
2. HermetiC
3. CrownympH
4. WolfisH FloweR
5. BlacK MetaL (Venom cover)
6. Red BlooD RunninG (remix)
7. SeptU AnnU – TheorY Of NaturE (live)
8. BacK FroM DivinE (live)
9. FeaR Of BlooD (live)
10. VampyroniuM (live)
Ocena: -8/10
