Ulcerate – The Coming of Genocide

(13 sierpnia 2008, napisał: Dooban)


Ulcerate – The Coming of Genocide

Nie tego spodziewałem się po Nowej Zelandii. Oj, nie tego. Zamiast przewidywalnego, wojennego przytupańca, Ulcerate zmiażdżył mnie, rozerwał na strzępy i przerobił na gulasz swoim brutalnym death metalem, zagranym z takim polotem, że połowa ekip babrających się w krwawym gatunku powinna sprzedać swoje instrumenty i wziąć się za porządną pracę. W przeciwnym razie pozostanie im tylko oglądanie pleców twórców ‚The Coming of Genocide’.
Płyta Nowozelandczyków przypomina mi odrobinę charakterem, to co ostatnio zrobił niemiecki SCID. Oczywiście nie muzycznie, tylko z technicznego punktu widzenia, albowiem w program kompaktu wchodzą dwa demka – tytułowe oraz ‚Demo 2003′, z których każde liczy 4 kawałki. Te, jak wynika z prostego rachunku, osiem cięć tak sprawnie podcina ścięgna, że ciężko połapać się w tym, czy człowiek jeszcze stoi, czy już ogląda świat z pozycji upstrzonego krwią parkietu. Ulcerate sypie tak niemiłosiernie dobrymi riffami, raz ścigając się z najszybszymi, a raz zwalniając do tempa dobrze znanego z walców Morbid Angel (np. ‚Ulceration’). W gruncie rzeczy porównywanie Nowozelandczyków do ekipy Trey’a jest krzywdzące, gdyż chłopaki jedli co najmniej z kilku muzycznych talerzy i swoją muzyką udowadniają, że nie obce jest im ani Suffocation, ani Immolation (rewelacyjna, popieprzona, jak każda nauczycielka biologii końcówka ‚Second Death’), ani Deeds Of Flesh, ani Gorgasm, ani Nile (np. mroczna końcówka ‚Unhallowed Ascension’), ani Hate Eternal, ani… Mógłbym tak wymieniać kolejnych klasyków brutalnego death metalu jeszcze przez dobrych kilka chwil, ale nie to tak naprawdę jest najważniejsze. Chodzi o to, że Ulcerate niezwykle umiejętnie i inteligentnie złożyło w jedną całość bardzo odległe elementy ekstremy, osiągając swój charakter już na pierwszym demku!
Wydanie kompilacyjnego ‚The Coming of Genocide’ jest dowodem na to, że ten zespół ma do powiedzenia więcej, niż większość kapel mających na swoim koncie co najmniej dwa regularne wydawnictwa. Krążek ten to w rzeczy samej zwiastun ludobójstwa i zagłady ludzkości. Zresztą, przekonajcie się sami. A jeśli przeżyjecie, to dam sobie ogolić kolana, że ich zbliżający się wielkimi krokami debiutancki album zerwie Wam z głów skalpy, zostawiając jedynie pks-y przy uszach. Wojna!
Lista utworóó
1. The Coming of Genocide
2. Unhallowed Ascension
3. Scorn the Dethroned
4. Second Death
5. Subversive Supremacy
6. Burnt Offering
7. Ulceration
8. Smash the Deceitful
Ocena: +7/10

divider

polecamy

Exul – Path To The Unknown Faust – Cisza Po Tobie Stillborn – Cultura de la muerte
divider

imprezy

Black Waves Fest vol. 9 Septicflesh i wyjątkowi goście na jedynym polskim koncercie! Legendy niemieckiego thrashu z Assassin zagrają dwukrotnie w Polsce! Cannibal Corpse i zabójczy goście wpadają na jeden koncert do Polski! Exodus, pionierzy thrash metalu, powracają do Polski! 25/05/2024 KREW OGIEŃ ŚMIERĆ: Stillborn, Ragehammer, Hellfuck, Chaingun Trve Metal Camp vol. 4 Aftermath Tour – Banisher, Truism THE ACT OF FRUSTRATION TOUR Injure Grind Attack Stillborn, HellFuck, Ragehammer w maju Left To Die i Incantation na jedynym koncercie w Polsce! MASTER gwiazdą finałów polskiego Bloodstock! Wolves In The Throne Room, Gaerea oraz Mortiferum zagrają w Polsce Unholy Blood Fest vol. 3 Sepultura po raz ostatni w Polsce!
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Sklep Stronghold Musick Magazine nr 31 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty