Fleshripper / Garroter / Mutilation – 3 Way Sickness

(6 lutego 2008, napisał: Prezes)


Fleshripper / Garroter / Mutilation – 3 Way Sickness

Rysunek na okładce, jak i same nazwy występujących tu zespołów nie pozostawiają raczej żadnych złudzeń, co do muzycznej zawartości tego splitu. Trzy akty brutalnego, śmierdzącego stęchlizną łojenia, z którym pojęcie ‘melodia’ nie ma zbyt wiele wspólnego. Na pierwszy ogień idzie ukraiński Fleshripper. Może nie jest to najlepsza death metalowa kapela z tego kraju, jaką słyszałem, ale na pewno trzyma poziom. Dużo pokręconych łamańców, szybkie i bezpośrednie kawałki, a na wokalu niedźwiedź, wydobywający głos z samego dna żołądka. Oczywiście Amerykę słychać tu już na kilometr. Wystarczy wymienić takie zespoły, jak Deeds Of Flesh, Dying Fetus, czy Suffocation i już jesteśmy w domu. Miazga solidna, ale bez rewelacji. Kolejne cztery utwory należą do polskiego Garroter. Na dzień dobry małe zaskoczenie – intro to całkiem zgrabna, krótka improwizacja sekcji rytmicznej… Basik płynie jakoś tak jazzująco, do tego stylowa, pokręcona perka… Człowiek jednak nie zdąży się porządnie zdziwić, bo wszystko po pół minucie wraca do normy. Do normy czyli do brutalnego death metalu hehe. Tym razem jednak muza jest jakby kapkę prostsza, nieco bardziej zalatująca grindem. Na wokalach znowu mały zwierzyniec, czyli niedźwiedź plus wkurwiona świnia. Dodatkowo miedzy wałkami Garroter serwuje nam krótkie intra w postaci jakiejś lamentującej kobiety. Produkcja jest jakby nieco słabsza, niż w przypadku Fleshripper, trochę mniej czytelna…
Na koniec raz jeszcze zmieniamy kraj i przenosimy się do Serbii. Tutaj wita nas Milan, wraz ze swoim zespołem o znajomo brzmiącej nazwie – Mutilation. Muzyka tego tworu to zwrócony lekko w stronę country chrześcijański pop-rock… Żarcik hehe. Brutalny death metal po raz trzeci… Moim skromnym zdaniem jest to chyba najsłabsza kapela tego splitu. Łojenie raczej przeciętne, lub mówiąc łagodniej – poprawne. Dużo monotonnych blastów, brzmienie werbla za głośne i irytujące, trochę z tyłu ściana gitar, a w tle bucząco-bulgoczący wokal. Niby fajnie, ale nie do końca… Ogólnie mówiąc ta płyta to blisko pół godziny nieustannego grzania. Może pierwsza liga brutalnego death metalu to to jeszcze nie jest, ale fani gatunku powinni być raczej zadowoleni. Inni niech raczej nie próbują się za to zabierać…
Lista utworóó
Fleshripper
1. Distorted Reality
2. Intraliterine Decay
3. Fleshripper
4. Cannon Fodder
Garroter
5. Intro
6. Human Putrefaction
7. Ungodly Mutation
8. Hack Dissect Anatomize
Mutilation
9. Mutilated Corpse
10. Verminized
11. Necrophilic Torture Of Anal Tract
12. I Cum Blood
Ocena: 6/10

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Święto metalu w Chorzowie już w piątek! 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty