Vital Remains – Evil Death Live

(9 grudnia 2007, napisał: Prezes)


Vital Remains – Evil Death Live

Czekałem na to DVD, oj czekałem długo… Ważne, że się doczekałem! Może nie jest to wydawnictwo – marzenie, ale ważne, że w ogóle jest. Danie główne tej płyty to koncert zagrany w tym roku na Metalmanii. Kto był w Spodku, widział jak było. Na początku trochę kłopotów z dźwiękiem a później już całkowita dźwiękowa anihilacja! Dave i Tony jak zawsze w bardzo wysokiej formie, a ich pomagierzy również dawali z siebie wszystko. Zastępujący Bentona Damien Boynton wypadł całkiem nieźle, ryczał jak opętany, choć mówiąc szczerze, to mógłby darować sobie te wszystkie groźne miny, którymi straszył publike. Źle nie było, ale bardziej pasował mi, jeżdżący z Vitalami dwa lata temu Anthony Geremia. Amerykanie grali tego dnia tylko utwory z dwóch ostatnich płyt… Z jednej strony fajnie, bo to przecież zajebiste albumy, ale jednak brakuje mi tu czegoś starszego, choć jednego kawałka. Pierwsza część występu to numery z nowej płyty, natomiast druga, przedzielona charakterystycznym intrem, to kawałki z zabójczego „Dechristianize”. O pracy kamer i tym podobnych rzeczach nie będę się za bardzo rozpisywał, bo każdy kto widział choć jeden koncert nagrany na Metalmanii wie jak to wygląda… Jeśli chodzi o dodatki, jakie znalazły się na tej płycie to najważniejszy jest chyba koncert z katowickiego Mega Clubu. Moim skromnym zdaniem organizowanie tego gigu w dwa tygodnie po Metalmanii to jakieś nieporozumienie. W klubie była jedynie garstka fanów, a przecież wiadomo, że VR potrafi zapełnić większe knajpy, niż katowicki Mega. Pomimo bardzo niskiej frekwencji koncert wypadł zajebiście. Tony, Dave i spółka zapieprzali na maksa i nie obchodziło ich, czy graja dla 50, czy dla 2000 fanów. Tutaj również grali tylko z dwóch ostatnich płyt, choć zdecydowanie bardziej skupili się na „Dechristianie”. Z „Icons Of Evil” poleciał tylko „Hammer Down the Nasil”. Oczywiście jakość dźwięku jest znacznie gorsza od tego głównego koncertu, ale i tak nie ma na co narzekać. W dodatkach oprócz standardowych rzeczy, takich jak biografia, dyskografia czy zdjęcia, znalazł się także wywiad z Tonym i Davem (raczej średniacki, trzymający standard MMP) i krótki filmik z Davem grającym solówki z „Icons Of Evil”. Podsumowując… Dobrze, że coś takiego wyszyło. I chociaż zawsze może być lepiej to jednak ogląda się to bardzo dobrze.
Ocena: -8/10

divider

polecamy

BORGNE – Y Nekkrofukk – Antikkrist Venomous Uteroplacental Injekktor of Goat Semen & Mephistophallus Thermonukklear Messiah Violation PLANET HELL – 2019 MISSION TWO CELL – ANCIENT INCANTATIONS OF XARBOS
divider

imprezy

The Last Words of Death: Czort / Funeral Mass / Trwoga / Ortsul / Mol’Ekh Łysa Góra & Madrugada World Music w VooDoo Club Koncertowy After po Powitaniu Lata w Twin Peaks Harley-Davidson Velesar – trasa koncertowa „Bratnia Krew” Runika i Morhana na Letniej Scenie VooDo Loneliness Tour / LaNina Knock Out Productions prezentuje koncert Amon Amarth w Warszawie! Ancient Rites na dwóch koncertach w Polsce Ancient i Acherontas na dwóch koncertach w Polsce Piąta edycja wrocławskiego festiwalu została odwołana! Mystic Festival 2020
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 3 i 4 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Musick Magazine nr 30 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty