Prymityw – Ślad przeszłości / Hymn potępieńczych widm
(7 lutego 2026, napisał: Prezes)

Nazwa Prymityw nie pozostawia złudzeń – to techniczny, progresywny death metal z chirurgicznie czystym i precyzyjnym brzmieniem… Tja, jasne… Oczywiście, że to surowy, bezkompromisowy black metal, dokładnie taki, jakiego można się po takim szyldzie spodziewać… Z resztą już kiedyś o nim tutaj pisałem. Under the Sign of Garazel zebrało tu dwie starsze EP-ki: „Ślad przeszłości” z 2021 roku oraz „Hymn potępieńczych widm” nagrane w 2018, sklejając je w jedno, niespełna czterdziestominutowe wydawnictwo, które – mimo różnicy lat – brzmi zaskakująco spójnie. Klimat jest wyraźnie melancholijny, mizantropijny i podszyty beznadzieją, a agresja, choć obecna, nie gra tu pierwszych skrzypiec. Tempa są zróżnicowane – szybkie i wściekłe fragmenty przeplatają się z wolniejszymi, bardziej nostalgicznymi, co nadaje całości pewnej dramaturgii. Co ważne, to nie jest black metal prymitywny do bólu: obok klasycznych tremolowanych riffów pojawiają się ślady melodii, momentami zahaczające wręcz o atmospheric black metal, a gdzieniegdzie trafiają się ciekawsze gitarowe pasaże czy nawet solówki, jak w „Moja matka wiedźma”. Do tego dochodzą intra, outra i wstawki na akustycznych gitarach, które naprawdę robią robotę i pogłębiają nastrój, zamiast być pustym wypełniaczem. Wokal to typowy blackowy, chropowaty skrzek, a teksty – śpiewane po polsku – są raczej nie do odszyfrowania bez książeczki, na szczęście dołączonej. Produkcja obu EP-ek jest podobna: surowa, szorstka, ale jednocześnie w miarę klarowna, z dobrze siedzącymi, żywo brzmiącymi bębnami. Gitarowo rewolucji tu oczywiście nie ma – to raczej hołd dla black metalu lat 90. niż próba jego redefinicji – ale nie jest to też bezmyślna kalka norweskiego bleku sprzed trzech dekad. Ten materiał niczym nie zaskakuje, ale też oferuje coś więcej niż archaiczną kopię znanych wzorców i jako całość broni się konsekwencją oraz klimatem.
Wyd. Under the Sign of Garazel Productions, 2025
Lista utworów:
Ślad przeszłości
1. Intro: Bezbożna pustelnia
2. Ślad przeszłości
3. Pod sztandarem diabelstwa i mizantropii
4. I.M.L.L.N.
5. Moja matka wiedźma
6. Outro: Uwięziony między wymiarami kroczę ku śmierci
Hymn potępieńczych widm
7. Intro: Zatracenie w ciemności
8. Hymn potępieńczych widm
9. Ostateczna droga ku nicości
10. Trupia melancholia
11. Złowieszczy chory jęk
12. Outro: Ostatkiem zapomnę
Ocena: -7/10
































