Arouse the Darkness – Lost in Grief
(5 grudnia 2025, napisał: Aga)

Ponad godzina muzyki. Przyznam szczerze, że dla mnie trochę za długi ten album… Po pierwszym odsłuchu od razu w głowie miałam My Dying Bride i Fires in the Distance. Nie przepadam za takimi nutami, kompletnie nie moje klimaty. Przesłuchałam… Album jest bardzo wciągający, nostalgiczny. Dobre są wstawki akustyczne, pełno jest nastrojowych zwolnień. Melancholia wydobywa się praktycznie z każdego dźwięku. Smutek, rozpacz, przygnębienie, samotność – to klimat tej płyty, który zlewa sie dla mnie w jedną wielką depresję. Aż takiego dramatyzmu w muzyce nie lubię. Mym skromnym zdaniem brakuje tu różnorodności, czy też takiego drapieżnego „czegoś”, co doda charakteru tej płycie. Nie lubię się dołować, a tak mam po przesłuchaniu tego materiału. Myślę, że fani doom, gothic będą zadowoleni…
Wyd. Mara Productions, 2025
Lista utworów:
1. Welcome to Hell
2. Invisible Man
3. Night of Hunter
4. Empire of Illusion
5. Fading Flames
6. Lament of Souls
7. Broken Wings
8. Lost in Grief
Ocena: 5/10
































