Dumb Moon – Szepty Mroku

(26 listopada 2025, napisał: Prezes)


Dumb Moon – Szepty Mroku

Ciężko mi tu było napisać tych kilka zdań, bo muzyka zawarta na tym materiale nijak do mnie nie trafia. Nie tylko ona jedna zresztą, bo cały koncept muzyczno-liryczno-wizualny to po prostu nie moja bajka, ale postaram się te dwa słowa napisać…

Dumb Moon to zespół stosunkowo świeży, mający na koncie dopiero dwie EPki. Jak sami twierdzą, ich muzyka to „połączenie art rocka z elementami metalu”. Mi osobiście odsłuch drugiego ich mini-albumu „Szepty Mroku” przypomniał czasy, kiedy nastoletnim wrażliwym pacholęciem jeszcze będąc próbowałem słuchać takich zespołów jak Closterkeller, Moonlinght czy Artrosis, które wtedy, na przełomie wieków były na topie. Niewiele z tej mojej przelotnej „fascynacji” zostało, bo okazało się szybko, że chodzi głównie o dziewczyny, które wówczas w dużych ilościach pojawiały się na koncertach wyżej wymienionych kapel… Wracając jednak do poważnych spraw… „Szepty Mroku” to trzy kawałki i outro, łącznie zamykające się w ledwie kilkunastu minutach. Dla mnie to dobrze, bo większej ilości bym raczej nie przyjął, tyle wystarczy. Mamy tu faktycznie mroczne, gotyckie rockowo-metalowe gitary, płynące zazwyczaj dość spokojnie, a od czasu do czasu przyspieszające. Tych wędrówek w żywsze, bardziej energetyczne rejony jest kilka i wypadają całkiem nieźle. Te wolniejsze, melancholijne motywy, też zresztą nie wypadają źle, szczególnie z tymi delikatnymi klawiszowymi plamami w tle. Podobnie „nieźle” wypadają wokale stojącej za mikrofonem Magdaleny, która stara się urozmaicić swoje partie, często nadać im też teatralnego charakteru. Może w tych wyższych i bardziej technicznych partiach nie wypada zbyt przekonująco, ale całościowo jest nieźle… No właśnie i to „nieźle” to mój największy zarzut tutaj. Bardzo rzadko sięgam po tego typu dźwięki, ale jak już najdzie mnie ochota na coś takiego delikatniejszego i bardziej melancholijnego, to chciałbym, żeby to było naprawdę dobre. Tutaj, po kilkunastokrotnym już odsłuchu tej EPki niewiele zostaje w mojej głowie… Może poza fatalnie moim zdaniem zrealizowanymi stopami, które brzmią tutaj (szczególnie w tych szybszych partiach) jak stary papuć, bez życia i poweru.

Zespołowi życzę wszystkiego dobrego, pewnie mają odbiorców, bo na każde granie jest jakaś nisza, ja jednak nie będę do tej Epki raczej wracał i też oceny się nie podejmę…

 

Wyd. self-released, 2025

 

Lista utworów:

 

1. Początek
2. Podróż
3. Spokój
4. Niemy Księżyc (outro)

 

Ocena: ?/10

 

https://www.facebook.com/DumbMoonBand/

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Święto metalu w Chorzowie już w piątek! 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty