Kat – Somewhere In Poland 2003

(2 grudnia 2004, napisał: FATMAN)


Kat – Somewhere In Poland 2003

Legenda wróciła. Czy zrobili dobrze? Nie mnie to osądzać, ale cieszę się, że ich reunion przyspieszył falę reedycji wcześniej trudno dostępnych starych płyt. Sam nie wiem czy to z ciekawości czy nadmiernej rozrzutności spowodowanej poprzez pewną ilość alkoholu we krwi zakupiłem ten album no i można powiedzieć, że zaczęło się.
Teraz, gdy trzymam CD w rękach to sam nie wiem w sumie, co mam napisać. Widać, że muzycy mocno przyłożyli się do tego nagrania. Brzmienie nie pozostawia nic do życzenia. Bardzo dobrze słychać, że zespół nie poskąpił pieniędzy i mastering zrobiono w Stanach. Czynnik, który banalizuje masa grup, a mianowicie szata graficzna też nie została zbagatelizowana. Graal jeszcze raz pokazał klasę. Jednak, gdy na wieży naciśnie się przycisk „play” nagle zaczyna się droga pod górkę. Pierwszą rzeczą, która niepodobna mi się na tym zapisie koncertu Kata jest repertuar. Rozumiem, że w oczach wielu grupa jest postrzegana jako „mistrzowie metalowych ballad”. Jednak, mimo że „Łza Dla Cieniów Minionych” czy „Niewinność” to klasowe kompozycje to jednak set lista jest źle wywarzona. Te wszystkie akustyczne intra to wszystko powoduje niepotrzebne dłużyzny. Siada dynamika. Jeśli dodamy do tego, że koncert bynajmniej nie jest długi – koło godziny, to można mieć wyraźne wrażenie niedosytu. Mam wrażenie, że to odczucie mają zmniejszać dodatki. W tym wypadku jest to studyjna wersja „Ostatniego Taboru” i teledysk do tej samej kompozycji. Kompozycja w zupełnie nowej wersji zdecydowanie może się podobać, a jak wyglądają metalowe klipy w Polsce to chyba każdy wie i nie muszę roznosić się nad jego biedą. Trzeba jednak przyznać, że podskakujący Kostrzewski z tym jego szyderczym uśmieszkiem potrafi rozbawić. Skoro już jesteśmy przy frontmanie Kata to jak zwykle jego praca jest kontrowersyjna. Żadną tajemnicą nie jest, że po „Bastard” zmienił on drastycznie sposób śpiewania, więc starsze kawałki mogą wydawać się fanom trochę inne. Niekoniecznie lepsze. Kostrzewski natomiast w sposób wzorcowy nawiązuje kontakt z publiką i może nauczyć pokory kilku młodszych, acz zbyt zadufanych w sobie gardłowych. Wracając do muzyki to generalnie wszystkie utwory zmieniły swoje aranżacje, a co trzeba podkreślić rola gitary, a raczej Piotra Luczyka została wysunięta, wręcz na pierwszy plan. Czy to dobrze? Ja nie mam nic przeciwko, bo styl gry Piotrka zdecydowanie mi leży.
„Somewhere In Poland 2003” jest udanym, acz zawierającym pewne minusy wydawnictwem. Jeśli dobrze mu się przyglądnąć można zauważyć pewne zwiastuny wydarzeń, które miały miejsce ostatnio. Szkoda, że skład grupy tak diametralnie się zmienił. Jaki będzie Kat bez Lotha i Kostrzewskiego? Tego nie wiem, ale ostatni zapis wspólnej kooperacji oryginalnych członków Kata potrafi podnieść temperaturę w ciele niejednego fana do tego stopnia, że mu się białko zetnie.
Lista utworóó
1. Intro
2. Wierzę
3. Diabelski Dom
4. Killer
5. Niewinność
6. Czas Zemsty
7. Wyrocznia
8. Łza Dla Cieniów Minionych
9. Oczy Słońc
10. Płaszcz Skrytobójcy
11. Mission Impossible
12. Purpurowe Gody
13. Śpisz Jak Kamień

+ bonus:
Ostatni Tabor 2004 (wersja audio i video)
Ocena: 8/10

divider

polecamy

Martwa Aura – Morbus Animus BORGNE – Y Nekkrofukk – Antikkrist Venomous Uteroplacental Injekktor of Goat Semen & Mephistophallus Thermonukklear Messiah Violation PLANET HELL – 2019 MISSION TWO
divider

imprezy

Samael w Polsce Wolves In The Throne Room dwukrotnie wystąpi w Polsce MYSTIC FESTIVAL 2021 Archgoat na jesień w Polsce Misery Index NIE wystąpi w Poznaniu
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Sklep Stronghold Musick Magazine nr 31 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty