Surrender Of Divinity/Amarok – Unholy Black War
(5 września 2006, napisał: Prezes)

„Unholy Black War” to wydawniczy debiut młodej polskiej podziemnej wytwórni God Is Dead Records. Jak na pierwsze wydawnictwo, to wizualnie sprawia ono całkiem niezłe wrażenie. Prosta, drukowana wkładka, oszczędny, ale całkiem schludny nadruk na płycie. Dobór kapel do tego splita chyba nie pozostawia żadnych wątpliwości co do tego, jaki profil wydawniczy obrała sobie ta mała wytwórnia z Siemianowic Śląskich. Pierwszą kapelą jest Tajlandzki Surrender Of Divinity. Prezentowany tutaj materiał to 4 black metalowe ochłapy (+intro) zarejestrowane podczas jakiegoś koncertu (we wkładce nie ma informacji na temat daty czy miejsca). Jak nie trudno się domyślić, dźwięk nie jest najwyższej jakości, ale narzekać nie można, bo wszystkie instrumenty można w miarę łatwo rozpoznać. Co do samej muzyki to po prostu surowy, bezkompromisowy i bluźnierczy black metal w czystej postaci, ale chyba nic innego nie można było się spodziewać po występie Surrender Of Divinity. Jednym słowem grają tak, że zaczyna śmierdzieć siarą. Nawet cover „Dethroned Emperor” wychodzi im zadziwiająco dobrze. Jest to zatem dość ciekawy materiał, tym bardziej, iż z tego co mi wiadomo, jest to jak dotąd pierwsze wydanie koncertowych kawałków tych Tajskich blekowców.
Druga kapela na tym splicie to młody polski zespół – Amarok. Ich część również rozpoczyna się intrem, a zaraz po nim do głosu ponownie dochodzi black metalowe tornado. Od razu słychać, że panowie nie mają zamiaru bawić się w jakieś skomplikowane, połamane technicznie aranże, eksperymentować z partiami klawiszy czy zmiękczać przekaz damskimi wokalami. Już przy pierwszym przesłuchaniu nabieramy pewności, że norweska (czy nawet polska – przez specyficzny klimat) black metalowa scena początku lat 90-tych jest dla muzyków Amarok ogromną inspiracją. Raz jest szybko, raz wooolno, ale przeważnie dominują średnie tempa. Praca gitar robi tutaj całkiem niezłe wrażenie, choć wiadomo, że w tego rodzaju muzyce o oryginalności jako takiej mowy być już nie może. Rozsiane gdzieniegdzie solówki budzą we mnie mieszane uczucia. Czasami trafi się jakaś naprawdę konkretna, ale innym znowu razem jest słabiutka. Podoba mi się za to to, w jaki sposób goście z Amarok używają melodyjnych partii. Jest ich tu wprawdzie niewiele (np. w „cay Of Humanisty”), są za to zręcznie wplątane w brutalne granie, więc w żaden sposób nie niwelują niszczycielskiej siły przekazu. Dzięki nim ten materiał staje się ciekawszy i nie nudzi przy drugim przesłuchaniu.
Ogólnie split całkiem niezły, biorąc pod uwagę zarówno część Surrender Of Divinity, jak i Amarok. Amatorzy czarnej polewki mogą spokojnie sięgnąć po to wydawnictwo. Na kolana może nie rzuca, ale jest to po prostu całkiem niezły stuff.
A tak już na sam koniec jeszcze jedna uwaga dla wydawcy: przydałby się także adres domowy do Amarok, a nie tylko mail…
Lista utworóó
Surrender of Divinity
1. The Darkness Against Light
2. Immolating Son of the Whore
3. Dethroned Emperor (Celtic Frost cover)
4. Satanic Storm
Amarok
5. Temple Of Truth
6. Hypocrisy
7. Decay Of Humanity
8. Prophecy Of Antichristian Uprising
9. Cross Of Counterfeit God
10. War Art
Ocena: -7/10
