Waroath – Infernal Tortures Blades

(28 marca 2021, napisał: Pudel)


Waroath – Infernal Tortures Blades

Waroath to projekt z najgłębszych czeluści podziemia, za który odpowiadają m.in. Wened na bębnach - twórca miliona głównie jednoosobowych projektów, oraz stojący za mikrofonem Adrian z Empheris. Nie słyszałem wcześniejszych materiałów zespołu, podchodziłem jednak do tej płyty z pewnymi obawami, bo większość tych tworów Weneda (którego aktywność to już nawet nie twórcza eksplozja a raczej twórcza sraczka) to, nie czarujmy się, rzeczy na dosyć mizernym poziomie. Z drugiej strony takie Empheris poniżej pewnego poziomu raczej nie schodzi. No i cóż, jakbym napisał, że album zniszczył moje wątpliwości albo nawet, że prawda leży po środku to bym skłamał. Ja wiem, że większość recenzji jest utrzymana w tonie „podziemie, kult, lata osiemdziesiąte, oldschool, prawdziwy metal”, ale sorry – ja tego nie kupuję. To jest zwyczajna bieda. Żaden to oldschool, ani to thrash, ani black, ani doom, brzmi to jakby kilku starych chłopów, którzy 35 lat temu zagrali pięć koncertów w MDK-u (w tym jeden przed Defektem Muzgó), po latach sięgnęło po instrumenty i okazało się, że umiejętności dalej takie sobie, materiał muzyczny jednak słaby a i młodzieńczej energii już brakuje. Ja rozumiem i lubię prymitywne, oldschoolowe granie. Uważam, że ogólnie w prostocie siła, bo metal to nie jazz fusion ani nie filharmonia. Ale litości, jest różnica między prostotą, a prostactwem. Przecież ten materiał miejscami brzmi jak „Moje pierwsze spotkanie z gitarą/perkusją”.  Nawet jak się trafiają sensowne riffy, to nic z nich nie wynika, partie bębnów, już zwłaszcza przejścia jebią taką biedą, że no nie da się tego traktować poważnie (chociaż tyle, że pan W. gra w miarę równo). Wokale sprawiają wrażenie niedopracowanych melorecytacji, na pewno nie pomagają teksty autorstwa Weneda brzmiące jak rymowanki zbuntowanego piątoklasisty, zresztą oceńcie sami: „Wilki wyją pośród grobów/Pieśń zwycięstwa wrogów/Prowadzącą nas w kurhany/Gdzie wiecznie spoczywamy”, albo „skamieniałe z obłędu grozy/Wizerunkiem czarnej kozy/triumfującej z szatanem/krwią spłynie Jeruzalem”. I nie szukałem tego specjalnie, tak jest cały czas! Czemu się tak oburzam? Bo irytuje, a wręcz wkurwia mnie, że taki syf się wciska dzieciakom jako dupny oldchool, hołd dla dawnych czasów i „prawdziwy” metal. Tymczasem to jest co najwyżej – mam nadzieję, że zamierzona i panowie po prostu robią sobie jaja – parodia starego grania. Jakieś plusy? No nieźle to brzmi, faktycznie surowo ale czytelnie. I tylko dzięki temu da się to jakoś przesłuchać. Nie wątpię, że panowie nieźle się bawili nagrywając ten album, ale sorry, słuchać to się tego nie da. Choć oczywiście nikt nie zjebie, bo podziemie :).

 

Wyd. Putrid Cult, 2020

 

Lista utworów:
1. Triumfujące hordy księżyca
2. Wulkaniczny atak huraganu (Zakon szkarłatnej czerni)
3. Rasa wieczystego mroku
4. Black Temple of a Void
5. Altars of the Elder Gods
6. Korowód cieni śmierci
7. Opętańcza wizja przeznaczenia

 

Ocena: 3/10

 

 

divider

polecamy

Hellspawn – In Agelessness Martwa Aura – Morbus Animus BORGNE – Y Nekkrofukk – Antikkrist Venomous Uteroplacental Injekktor of Goat Semen & Mephistophallus Thermonukklear Messiah Violation
divider

imprezy

Korpiklaani i Equilibrium na trzech koncertach w Polsce Katatonia i Sólstafir wystąpią w Warszawie Samael w Polsce Wolves In The Throne Room dwukrotnie wystąpi w Polsce MYSTIC FESTIVAL 2021 Archgoat na jesień w Polsce Misery Index NIE wystąpi w Poznaniu
divider

patronujemy

Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Sklep Stronghold Musick Magazine nr 31 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty