Chaos Over Cosmos – The Ultimate Multiverse

(4 lutego 2021, napisał: Prezes)


Chaos Over Cosmos – The Ultimate Multiverse

Przyznam szczerze, że wcześniej nie słyszałem o Chaos Over Cosmos, ale zaintrygowała mnie szata graficzna i cała ta kosmiczna otoczka wokół tego wydawnictwa. Po krótkim riserczu okazało się, że zespół ten składa się z Polaka, multiinstrumentalisty – Rafała, który odpowiedzialny jest za warstwę muzyczną, oraz stacjonującego obecnie w Australii wokalisty Joshuy. „The Ultimate Multiverse” to drugi album tego projektu, na koncie mają też dwie EPki. Opisywana tutaj płyta składa się z sześciu, stosunkowo długich i mocno rozbudowanych utworów. Generalnie muzyka Chaos Over Cosmos jest dość trudna do zaszufladkowania i zawiera w sobie elementy różnych, często z pozoru nie pasujących do siebie stylów. Całość opiera się na zaawansowanych technicznie, progresywnie zaaranżowanych partiach gitar. Wokół nich budowany jest cały koncept tej kosmicznej odysei. Tempa są zazwyczaj szybkie, bardzo dynamiczne, choć zdarzają się też wolniejsze, bardziej przejrzyste motywy. Na „The Ultimate Multiverse” znajdziemy zarówno agresywne, death metalowe galopady, jak i momentami cukierkowe, oparte na power metalowej dynamice melodie. Ogólnie jednak, mimo wszystko całość brzmi raczej spójnie.  Wszystko kręci się wokół tych mocno technicznych, zakrawających momentami na instrumentalny onanizm partii gitar. Raz ocierają się one o klimaty neo-klasyczne, raz są mocno progresywne, jednak praktycznie cały czas są bardzo zaawansowane i nienaganne technicznie. Co ważne, wśród tych wszystkich popisów trafiają się też motywy niby proste, ale za to bardzo charakterystyczne, wręcz chwytliwe. Niektóre gitarowe pasaże, pełne przestrzeni, te z kosmicznym klimatem są naprawdę fajne, nawet jeśli oparte na mocno zaawansowanych technicznie motywach. Ważnym elementem tego albumu jest także elektronika. Jakieś tam syntezatorowe dźwięki towarzyszą gitarom praktycznie przez cały czas, zazwyczaj pozostając jednak w tle i tylko momentami wychodząc na pierwszy plan. Na początku takiego „One Hundred” na przykład (ale także w kilku innych miejscach) tradycyjne metalowe instrumentarium milknie i pojawia się elektronika, przypominająca mi ścieżki dźwiękowe z filmów sci-fi z lat 80. Brzmi to zadziwiająco dobrze!

Żeby jednak nie było tak słodko to jest też kilka rzeczy, które  mi w tym materiale po prostu nie pasuje. Przede wszystkim wokale. Sory, ale pan Joshua w mojej opinii jest do zmiany. Jego wokale mają dziwną rytmikę, działają mi na nerwy, szczególnie te z ponakładanymi jakimiś efektami. Gdy próbuje śpiewać czystko brzmi jak kobieta, a jak bierze się za skrzeki to wychodzi z tego bardziej szum drzew na wietrze niż jakiś agresywny wokal. Mieszane uczucia mam też  co do programowanej perkusji. Ogólnie zrobiona jest dość fajnie, jednak zdarzają się momenty, w których brzmi bardzo sztucznie, jak na przykład szybkie bicia w końcowej fazie „We Will Not Fall”.

Ogólnie jest to materiał dobry i na pewno ciekawy pod względem technicznym i aranżacyjnym, choć nie do końca trafiający w moje gusta.  Oczywiście doceniam kunszt instrumentalny, znalazłem tu sporo ciekawych i chwytliwych motywów, ale generalnie nie spodziewam się żebym wracał do tej płyty jakoś specjalnie często.

 

Wyd. Narcoleptica Productions, 2020

 

Lista utworów:

 

1. Cascading Darkness
2. One Hundred
3. Worlds Apart
4. Consumed
5. We Will Not Fall
6. Asimov

 

Ocena: +6/10

 

https://www.facebook.com/chaosovercosmos/

divider

polecamy

Martwa Aura – Morbus Animus BORGNE – Y Nekkrofukk – Antikkrist Venomous Uteroplacental Injekktor of Goat Semen & Mephistophallus Thermonukklear Messiah Violation PLANET HELL – 2019 MISSION TWO
divider

imprezy

Samael w Polsce Wolves In The Throne Room dwukrotnie wystąpi w Polsce MYSTIC FESTIVAL 2021 Archgoat na jesień w Polsce Misery Index NIE wystąpi w Poznaniu
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Sklep Stronghold Musick Magazine nr 31 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty