Hegeroth – Perfidia

(8 stycznia 2021, napisał: Pudel)


Hegeroth – Perfidia

„Karierę” śląskiego Hegeroth śledzę mniej więcej od początku, i o ile pierwsze dokonania zespołu to był całkiem porządny, melodyjny i niepozbawiony gęstego klawiszowego sosu black metal, tak już poprzedni album, „Degenerate” szedł w agresywniejsze rejony, wciąż niepozbawione jednak melodii. „Perfidia” to dalsza podróz w kierunku agresywniejszych, bardziej wściekłych dźwięków. Nadal jest to szybki, utrzymany w skandynawskiej stylistyce black. O ile przy okazji poprzedniej płyty pisałem, że jest ciężej i ostro, ale do takiego Marduka to jeszcze daleko, tak tutaj… no są naprawdę momenty konkretnego wpierdolu. Częściej jednak jest to nadal po prostu dobrze zagrany i pełen ciekawych riffów i pomysłów sunący do przodu black metal. Jakoś już od pierwszego przesłuchania pojawiła się w mej głowie myśl, że mocno czuć tu ducha Immortal ze „środkowego” okresu. Nie, że jakieś zapożyczenia czy cytaty, ale no klimat, a trochę i brzmienie jest nieco podobny do wspomnianej załogi. Jak rzadko kiedy mam tez wrażenie, że płyta by mogła być… ciut dłuższa. Te osiem numerów mija nie wiadomo kiedy! Oczywiście przy tym mocniejszym niż to dawniej bywało uderzeniu kapela nie zapomniała o charakterystycznych dla siebie melodiach, przez co materiał jest bardzo łatwo przyswajalny. Zapewne złotej płyty panowie raczej za ten album nie zgarną, niemniej jednak naprawdę fajnie do czasu do czasu gdy wszyscy albo kombinują z wychodzeniem poza schematy i nie wiadomo jakimi klimatami, albo znów udają, że oto zaczyna się rok 1987 odpalić taki po prostu black metalowy krążek. Ani nie przeładowany blastami i jakimś wydziwianym darciem mordy, ani nie zamulający „klimatem” polegającym na graniu dwóch dźwięków przez 10 minut. Jeśli idzie o krajowy black metal, to „Perfidia” jest albumem na który nie czekałem (bo nawet nie wiedziałem, że powstaje), ale którego zdecydowanie potrzebowałem. Mam nadzieję, że nasza scena również.

 

Wyd. własne zespołu, 2020

 

Lista utworów:

 

1. Hand By Hand
2. Distorted Visions Of The Saints
3. The Wind Embraces Me
4. Raise Your Voice
5. Sacrificed
6. Last Salvation
7. How Sore Can Be The Fall
8. An Angel Won’t Come

 

Ocena: 8/10

 

https://www.facebook.com/Hegeroth

divider

polecamy

Martwa Aura – Morbus Animus BORGNE – Y Nekkrofukk – Antikkrist Venomous Uteroplacental Injekktor of Goat Semen & Mephistophallus Thermonukklear Messiah Violation PLANET HELL – 2019 MISSION TWO
divider

imprezy

Misery Index wystąpi w Poznaniu
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Musick Magazine nr 31 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty