Overlord – Overland …Is Everywhere

(6 stycznia 2021, napisał: Prezes)


Overlord – Overland …Is Everywhere

Wstyd pisać o tym wydawnictwie prawie dokładnie trzy lata od premiery, ale to i tak reedycja, więc materiał ten tak czy inaczej zbyt „świeży” już nie jest. Jest to kompilacja dwóch demówek jasielskiego Overlord, które w połowie lat 90. ponoć nieźle namieszały na scenie. Ja na cały ten „hype” wiązany z ich graniem się nie załapałem, na scenie pojawiłem się jak zespół już umierał, zdążyłem jedynie przeczytać kilka wywiadów w jakichś starych zinach. Pewnie jakbym wtedy posiadał i słuchał tych nagrań moje podejście byłoby zgoła inne, ale dziś słuchając ich na chłodno, jakoś nie czuję wielkiej ekscytacji. Cóż, granie to dzisiaj wypada raczej archaicznie, ale świetnie oddaje ducha tamtych lat. Jest w tych utworach coś takiego autentycznego, surowego i momentami też dzikiego. Overlord na tych dwóch pierwszych demówkach parał się death metalem, który wtedy był na topie, ale dziś, ćwierć wieku później, jest już jakby zapomniany. Mamy tu dość rozbudowane kompozycje, sporo technicznego grania, ale też trochę melodii. Obok szybkich bardziej agresywnych motywów egzystują równocześnie wolniejsze, bardziej mroczne a nawet zupełnie spokojne, akustyczne momenty. Chwilami (głównie intra) pojawiają się nawet jakieś refleksyjne klawisze albo akustyczne gitary. Wszystko to tworzy specyficzne połączenie agresji i jakiejś takiej, hmmm… delikatności. Oczywiście ta brutalna, agresywna strona muzyki Overlord zdecydowanie dominuje.

Oba materiały różnią się nieco brzmieniem „…is Everywhere”, czyli ten pierwszy chronologicznie, ale drugi na tej płycie, jest bardziej surowy, mniej przystępny, choć jak na demówkowe standardy tamtych lat to i tak nie było źle. Generalnie jednak wydaje mi się że późniejszy „Overland” był materiałem ciekawszym, dojrzalszym, po prostu lepszym. Nadal można wyłapać tam całą masę świetnych riffów i dobrych solówek.

Jak już wcześniej wspomniałem mnie to wydawnictwo na kolana nie rzuciło, ale słuchałem tego z przyjemnością. Dla jednych będzie to pewnie świetna wycieczka sentymentalna, dla innych ten materiał powinien mieć spore walory edukacyjne. I jednym i drugim polecam, szczególnie że jeszcze kilka kopii chyba u wydawcy zostało…

 

Wyd. Defense Records / Mythrone Promotion, 2018

 

„Overland”
1. Walls
2. Numbers
3. Justidiro
4. Overland
5. Where Heaven Dies…
6. …in Hell
7. After Us
8. When Shadows Dance

 

„…Is Everywhere”
9. The Gate
10. Overlord
11. First Step
12. Strange Cities
13. Fallen World
14. Looking In Her Eyes
14a. The Dream
14b. She
14c. Remembrance

 

Ocena: ?/10

 

https://www.facebook.com/OverlordGDM/

divider

polecamy

Hellspawn – In Agelessness Martwa Aura – Morbus Animus BORGNE – Y Nekkrofukk – Antikkrist Venomous Uteroplacental Injekktor of Goat Semen & Mephistophallus Thermonukklear Messiah Violation
divider

imprezy

Korpiklaani i Equilibrium na trzech koncertach w Polsce Katatonia i Sólstafir wystąpią w Warszawie Samael w Polsce Wolves In The Throne Room dwukrotnie wystąpi w Polsce MYSTIC FESTIVAL 2021 Archgoat na jesień w Polsce Misery Index NIE wystąpi w Poznaniu
divider

patronujemy

Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Sklep Stronghold Musick Magazine nr 31 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty