SIBIREAL – BLOOD COLOR SKY

(27 grudnia 2020, napisał: Robert Serpent)


SIBIREAL – BLOOD COLOR SKY

Widząc kolejny krążek sygnowany logiem Wings of Destruction, a mając na uwadze (i niestety w pamięci) ostatnie „strzały” tejże stajni byłem w stanie zastosować wszelkie środki przymusu bezpośredniego jakie miałem pod ręką, byle się obronić i nie przeżywać kolejny raz koszmaru związanego z odsłuchem rosyjskich zespołów wyciąganych z czarnej dupy.
Zaczynam odsłuch i pierwsze pozytywne zaskoczenie. Bardzo ciekawe intro w postaci „Aktilirauw” (jakieś szamańskie rytuały, zaklęcia). Nie będę ukrywał, że bardzo przypadło mi to do gustu, ale przecież to tylko wstęp. I tak sobie pomyślałem, byle nie były to miłe złego początki. Przechodzimy do dania głównego i kolejny raz wpierdolony zostałem w szok. Pierwsza kwestia to brzmienie, potężne, klarowne, soczyste. Najwyższa półka światowa.
Rosjanie poruszają się w strukturach thrash/black/heavy metalu z folkowymi krajobrazami. Kolejność zupełnie przypadkowa, bo w poszczególnych utworach różnie to wygląda. Najważniejsze, że album autentycznie mi się spodobał. Chociaż nie do końca to moja para kaloszy, to Sibireal potrafi przykuć uwagę. Duży plus za czas trwania albumu, jest po prostu optymalny. Osiem utworów trwających nieco ponad pół godziny jest rozwiązaniem idealnym. Trzeba powiedzieć sobie szczerze, że cały „Blood Color Sky” jest nasączony melodią, tyle, że Rosjanie potrafią te melodie przyprawić agresywniejszymi riffami czy licznymi zmianami temp. Dzięki takim zabiegom albumu słucha się całkiem przyjemnie i w żadnym wypadku nie można mówić o monotonii. Ciekawym zabiegiem są pojawiące się od czasu do czasu czyste męskie wokale przypominające jakieś rytualne obrzędy. A tak na marginesie, pazura albumowi dodają agresywne partie wokalne, coś na kształt obłąkanych krzyków, bardzo fajnie to współgra z muzyką i śmiem twierdzić, że „Blood Color Sky” dużo na tym zyskuje. Nie wyobrażam sobie tutaj czystych wokali wyśpiewanych z manierą „ogniskową” jak to często się zdarza w przypadku zespołów ze wschodu.
Jakoś luźno mi się skojarzyło granie Sibireal z wczesną twórczością Children of Bodom, tyle, że dla mnie to Sibireal jest tworem ciekawszym. Drugie skojarzenie, które przychodzi mi na myśl (mam tu głównie na myśli „wiosła” i ich brzmienie) to Immortal z czasów „At the Heart of Winter”.
Weźmy taki „Shine of Abyss”, mój ulubiony utwór z „Blood Color Sky”. Prawdziwy wulkan energii. Mocno thrash metalowa struktura riffów w połączeniu z potężnymi wokalami naprawdę potrafi poderwać z fotela. Sibireal ma to czego nie miały wcześniejsze opisywane przeze mnie wznowienia rosyjskich gniotów. Jest feeling, jest pomysł, są umiejętności (solówki gitarowe) i jest potęga brzmienia.
Pocieszający jest fakt, że jednak w Rosji potrafią nagrać i wydać naprawdę solidny i wart uwagi album. Pamiętajmy, że Sibireal jest zespołem młodym i już na debiucie pokazują, że warto mieć na nich baczenie. Bardzo pozytywne zaskoczenie i chętnie od czasu do  czasu wrócę do „Blood Color Sky”.

 

Wyd. Wings of Destruction, 2020

 

Lista utworów:

 

1. Aktilirauw
2. Blood Color Sky
3. Through the Pain
4. The Way of Ego
5. Giennah
6. Shine of Abyss
7. Symbols
8. Paradoxes of Time

 

Ocena: +7/10

 

https://vk.com/club100222245

divider

polecamy

Martwa Aura – Morbus Animus BORGNE – Y Nekkrofukk – Antikkrist Venomous Uteroplacental Injekktor of Goat Semen & Mephistophallus Thermonukklear Messiah Violation PLANET HELL – 2019 MISSION TWO
divider

imprezy

Misery Index wystąpi w Poznaniu
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Musick Magazine nr 31 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty