Czarna Magia – Voracious Demons of Megalomania

(12 maja 2020, napisał: Pudel)


Czarna Magia – Voracious Demons of Megalomania

Patrzcie państwo, Czarna Magia to twór niby jednoosobowy, a autor objawia się na okładce w trzech postaciach, niczym bóg ojciec, syn boży i duch święty. No czarna magia! Ale tak już serio – za płytą „Voracious Demons of Megalomania” stoi niejaki Balrog, którego można kojarzyć z recenzowanego u nas już kiedyś Skald ov Morgoth. Zaś sam ten album to trzy kwadranse nagranego i zrealizowanego w 100% samodzielnie black metalu. Brzmieniowo i realizacyjnie to oczywiście straszna surowizna, choć jak najbardziej wszystko tu słychać i brzmi to dosyć klarownie. Czyli – moim zdaniem do takiego grania idealnie. A muzycznie to najbliżej tu do Skandynawii z etapu demówkowego/pierwszopłytowego. Jest odpowiedni, surowy i zimny klimat, jest ta taka zamierzona monotonia (bohaterskich solówek i niesamowitych przejść tu raczej nie uświadczymy). Na całe szczęście – jest też naprawdę sporo po prostu zwyczajnie dobrych riffów, które sprawiają, że przy całej tej piwnicy jest to wszystko na swój sposób chwytliwe – czyli coś jak mocno niedoceniany Lęk. Oczywiście, są też rzeczy, które mi nie do końca przypadły do gustu – w wolniejszych fragmentach (np. „Puls chaosu”) zdarzyło mi się trochę ziewnąć, mam tez wrażenie, że talerz pod tytułem ride tu miejscami chodzi zdecydowanie własnymi ścieżkami, część „blastów”(?) wypada trochę, hm, rozpaczliwie. Co ma też swój urok z drugiej strony. Nie każdemu musi też przypaśc do gustu wokal Balroga, który najoględniej rzecz ujmując po prostu sobie dosyć nisko porykuje – moim zdaniem to o wiele lepsze rozwiązanie niż biedne screamy, ale no do najwybitniejszych krzykaczy to tu jednak sporo brakuje. Nie zmienia to wszystko faktu, że to naprawdę bardzo przyzwoity krążek. Niby nic odkrywczego, ale w momencie gdy wszyscy albo idą w awangardę i klimaty, albo usiłują na nowo nagrać demówki sodom taki po prostu „zwyczajny”, ale dobrze zagrany i pomyślany BM wypada naprawdę nieźle i… świeżo.

 

Wyd. Własne zespołu, 2020

 

Lista utworów:

 

1. Hymn to the Father of Dark Art
2. The Tower of Dark Wizardry
3. The Lust of Violence
4. I’m the Abomination
5. Puls chaosu
6. Pieśń murszejących kości
7. Crippled Giant
8. Subliminal Voices

 

Ocena: 7/10

 

https://www.facebook.com/Czarna-Magia-2337773046454049/

divider

polecamy

Nekkrofukk – Antikkrist Venomous Uteroplacental Injekktor of Goat Semen & Mephistophallus Thermonukklear Messiah Violation PLANET HELL – 2019 MISSION TWO CELL – ANCIENT INCANTATIONS OF XARBOS Martwa Aura / Odour of Death – Credo in Mortem
divider

imprezy

Loneliness Tour / LaNina Knock Out Productions prezentuje koncert Amon Amarth w Warszawie! Ancient Rites na dwóch koncertach w Polsce Ancient i Acherontas na dwóch koncertach w Polsce Bratnia Krew – trasa koncertowa Velesar Piąta edycja wrocławskiego festiwalu została odwołana! Mystic Festival 2020
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 3 i 4 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Ukazał się 27 numer Musick VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty