Rotting Kingdom – A Deeper Shade of Sorrow

(28 kwietnia 2020, napisał: Prezes)


Rotting Kingdom – A Deeper Shade of Sorrow

Zajebiście się cieszę, że Greg z Godz Ov War nie dał tej kapeli uciec i po świetnej debiutanckiej EPce wydał też ich pierwszy pełny album. W innym wypadku musiałbym pewnie sprowadzać tą perełkę gdzieś z zagranicy, za zbyt wysokie pieniądze, a tak mam ją tutaj, pod nosem. Tamten debiutancki materiał narobił mi bowiem takiego smaka, że pierwszego pełniaka po prostu nie mógłbym sobie odmówić.

Jak widać oczekiwania względem tego krążka miałem spore, ale dziś już spokojnie mogę powiedzieć, że zostały one spełnione. „A Deeper Shade of Sorrow” to naturalne rozwinięcie tego, co pojawiło się już na EPce. Doskonale jest tu słyszalny duch death/doomowych „gwiazd” z lat 90. Wszystko to, za co polubiłem ich poprzedni materiał, czyli wolne, walcowate pasaże, nienachalne i zajeżdżające melancholią melodie, wszystko to jest tutaj obecne. Mocarne, zajebiście ciężkie gitary wprowadzają niesamowity klimat, a oszczędne, ale mocno ryjące się w głowę melodie fajnie urozmaicają całość. Skoro już przy urozmaiceniach jestem, to w środku zespół serwuje nam krótki, ambientowy, uspokajający przerywnik, a zaraz po nim wjeżdża z kopa kawałek „Absolute Ruin”, który jest najszybszym, najbardziej dynamicznym utworem na płycie. Szwedzko brzmiący, mocno zagruzowany, niemal klasyczny death metal. Później znów wracamy w wolniejsze, bardziej przygnębiające rejony, co jakiś czas przeplatane promykiem optymizmu w postaci jakiegoś melodyjnego, mocno zapamiętywalnego motywu. Całości towarzyszą naprawdę solidne wokale, które łączą w sobie agresywne krzyki i klasyczne, głębokie jak studnia growle.

Niby wszystko to już było, ale zebrane razem do kupy daje naprawdę ciekawy i wciągający efekt. Rotting Kingdom udanie łączy ze sobą klasyczne death/doomowe motywy z bardziej współczesnym graniem z tego nurtu, w tych dynamiczniejszych momentach przypominającym mi chociażby takie Chapel of Disease. Bez przynudzania, ale też bez taniego efekciarstwa i jarmarcznych melodii – brawo!

Naprawdę mocny album, w dodatku znów okraszony dobrym front-coverem.

 

Wyd. Godz ov War Productions, 2020

 

Lista utworów:

 

1. Sculpted into Life by the Hand of Death
2. Barren Harvest
3. Decrepit Elegance
4. Absolute Ruin
5. The Antechambers of Eternity
6. A Deeper Shade of Sorrow

 

Ocena: +8/10

 

https://www.facebook.com/rottingkingdom/

divider

polecamy

BORGNE – Y Nekkrofukk – Antikkrist Venomous Uteroplacental Injekktor of Goat Semen & Mephistophallus Thermonukklear Messiah Violation PLANET HELL – 2019 MISSION TWO CELL – ANCIENT INCANTATIONS OF XARBOS
divider

imprezy

The Last Words of Death: Czort / Funeral Mass / Trwoga / Ortsul / Mol’Ekh Łysa Góra & Madrugada World Music w VooDoo Club Koncertowy After po Powitaniu Lata w Twin Peaks Harley-Davidson Velesar – trasa koncertowa „Bratnia Krew” Runika i Morhana na Letniej Scenie VooDo Loneliness Tour / LaNina Knock Out Productions prezentuje koncert Amon Amarth w Warszawie! Ancient Rites na dwóch koncertach w Polsce Ancient i Acherontas na dwóch koncertach w Polsce Piąta edycja wrocławskiego festiwalu została odwołana! Mystic Festival 2020
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 3 i 4 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Musick Magazine nr 30 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty