FAUST – WSPÓLNOTA BRUDNYCH SUMIEŃ

(6 stycznia 2020, napisał: Robert Serpent)


FAUST – WSPÓLNOTA BRUDNYCH SUMIEŃ

Mamy kolejny powrót na scenę. Po kilkunastu latach milczenia wraca Faust z trzecim albumem zatytułowanym „Wspólnota brudnych sumień”. Nie będę ściemniał… Nie dane mi było słyszeć żadnego z wcześniejszych wydawnictw zespołu. Jakoś nasze drogi do tej pory się nie spotkały, tym bardziej ciekaw byłem tego co kryje się na trzecim pełniaku Fausta.

Pierwsze co przykuło moją uwagę to piękna i bogata, rzucająca się w oczy i bardzo wciągająca książeczka. Przeglądając to dzieło jeszcze bardziej rosła we mnie ciekawość co do zawartości muzycznej „Wspólnoty brudnych sumień”. Jeśli ktoś chce przekonać się o czym mowa, wystarczy napisać do zespołu lub zakupić płytę w Putrid Cult, tylko wówczas można w pełni wczuć się w muzę i poczuć klimat zawartości trójki Fausta. Nie czas i miejsce, aby rozwodzić się nad oczywistą wyższością cieszenia się muzyką trzymając w ręce wkładkę i śledząc teksty nad klikaniem w martwe pliki na necie.

Do rzeczy… Siedem utworów zamkniętych w nieco ponad 33 minutach muzyki (w tym cover Unleashed). Faust nie uzyska raczej poparcia wśród tzw. osiedlowego monitoringu (czyli dewotek ślepo zapatrzonych w kler). Otóż płyta opowiada o pedofilii w kościele katolickim. Temat może i popularny, ale kłujący i drażniący zaślepione społeczeństwo. Warto wspomnieć, że teksty są wyśpiewane w języku polskim i nie są banalne, a wstawki z dziecęcymi głosami otwierają ludzką wyobraźnię, sam jestem ojcem i na samą myśl o tej patologii człowiekowi zaciska się pięść. Sposób śpiewania Macieja Bartkowskiego powoduje, że teksty są zrozumiałe (czasem na myśl przychodzi mi sam Chuck Billy, którego uważam za jednego z najlepszych wokalistów na scenie metalowej). Styl śpiewania Macieja jest zróżnicowany, podobnie zresztą jak muza Faust.

Co do muzy… Jak wspomniałem całość trwa 33 minuty, ale otrzymujemy tutaj przekrój muzyczny od pędzących na łeb i na szyję death/thrashowych fragmentów (jak choćby piłujące i tnące wiosła w „Homo Homini Deus”, czy też w chyba najlepszym na płycie „Życie bez życia”), po niemal balladowe, heavy metalowe zwolnienia („Samotność”). Partie wokalne to nic więcej jak mistrzostwo świata (podobnie zresztą jak  w „Zanim się obudzę”). Nie wiem skąd wziął się Maciej Bartkowski, ale talent do śpiewania ma wielki i bardzo możliwe, że wraz z ukazaniem się „Wspólnoty brudnych sumień” jesteśmy świadkami jednego z większych odkryć wokalnych na naszej scenie.

Co istotne, mimo zróżnicowania muzycznego „Wspólnoty brudnych sumień”, wszystko działa jak w szwajcarskim zegarku i jest doskonale ze sobą połączone. Można rzec, że panowie się zeszli i nagrali klasyczny thrash/death metalowy album, który mocno zaznaczy swoją obecność na naszym rynku muzycznym. I zrobili to z wyczuciem, uczuciem i w pełni pokazali swoje nieprzęciętne umiejętności do tworzenia metalowej sztuki. O brzmieniu nawet nie piszę, bo to najwyższa półka. Jest pierdolnięcie, jest moc, jest przejrzystość i wyrazistość. Lepiej chyba taka muza nie mogłaby zabrzmieć.

Nie wiem jak brzmiał Faust w czasach nagrywania debiutu i „dwójki”, ale po takim pysznym daniu jak „Wspólnota brudnych sumień” mam wielką ochotę zacząć grzebać za starszymi wydawnictwami, choć wiem, że to zadanie porównywalne z szukaniem czystości cielesnej wśród kleru. Na tą chwilę mam trzeci album Fausta i w pełni rozkoszuję się całością krążka. Zachęcam do kupna tego materiału. Nie będzie zawodu, gwarantuję!

 

Wyd. własne zespołu, 2019

 

Lista utworów:

 

1. Wyznanie niewiary

2. Homo Homini Deus

3. Samotność

4. Życie bez życia

5. Zanim się obudzę

6. In the Name of God

7. Niemiłość i trwoga

 

Ocena: -9/10

 

https://www.facebook.com/Faust-Band-Poland-336344530572420/

divider

polecamy

Exul – Path To The Unknown Faust – Cisza Po Tobie Stillborn – Cultura de la muerte
divider

imprezy

Black Waves Fest vol. 9 Septicflesh i wyjątkowi goście na jedynym polskim koncercie! Legendy niemieckiego thrashu z Assassin zagrają dwukrotnie w Polsce! Cannibal Corpse i zabójczy goście wpadają na jeden koncert do Polski! Exodus, pionierzy thrash metalu, powracają do Polski! 25/05/2024 KREW OGIEŃ ŚMIERĆ: Stillborn, Ragehammer, Hellfuck, Chaingun Trve Metal Camp vol. 4 Aftermath Tour – Banisher, Truism THE ACT OF FRUSTRATION TOUR Injure Grind Attack Stillborn, HellFuck, Ragehammer w maju Left To Die i Incantation na jedynym koncercie w Polsce! MASTER gwiazdą finałów polskiego Bloodstock! Wolves In The Throne Room, Gaerea oraz Mortiferum zagrają w Polsce Unholy Blood Fest vol. 3 Sepultura po raz ostatni w Polsce!
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Sklep Stronghold Musick Magazine nr 31 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty