Prezir – As Rats Devour Lions

(26 listopada 2018, napisał: Paweł Denys)


Prezir – As Rats Devour Lions

Prezir pochodzi z USA i całkiem niedawno wypuścił pierwszy długograj. Wydaniem zajęła się Godz Ov War, a więc podszedłem do tej płyty ostrożnie, żeby przypadkiem już w pierwszej rundzie nie zaliczyć gleby. Tak się nie stało, a szkoda. Nie będę ukrywał, że pierwsze dwa przesłuchania nastroiły mnie do tej płyty całkiem pozytywnie. Miałem tylko problem, żeby po zakończonym przesłuchaniu coś sobie z niej przypomnieć. Później już tak fajnie nie było. Dość szybko odkrywa „As Rats Devour Lions” przed słuchaczem wszystkie karty. Szybko wszystko staje się jasne. Prezir chce grać black metal, w którym stara szkoła dzierży palmę pierwszeństwa. Wychodzi im to sprawnie i do warsztatu nie można się przyczepić. Gorzej wypada całość za to w momencie, gdy skupiam się na poszczególnych kawałkach. To wszystko, co znajduje się na płycie już było. Było nie raz i nie dwa. Ba, było zaaranżowane ciekawiej przez niejedną kapelę. Tymczasem Prezir próbuje coś tam od siebie dodać, pokazać coś swojego, ale nie bardzo im to jeszcze wychodzi. Łupią te dźwięki zagrane przez wiele innych kapel z zapamiętaniem godnym większej sprawy. Zapału i chęci odmówić im nie można. Za to jakiejś nuty oryginalności, czegoś co pozwalałoby zapamiętać ten krążek z jakichś charakterystycznych fragmentów, to tu po prostu nie ma. Zatem, każdy z osobną musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy doskonale znane dźwięki mu wystarczą, czy też może jednak nie. Mi nie wystarczają. „As Rats Devour Lions” to taka płyta do kilkukrotnego użycia i odstawienia na półkę. Słychać wyraźnie, że Prezir chciał zaznaczyć swoją obecność i nie wybiegać za mocno przed szereg. Pytanie, czy faktycznie nie chciał, czy też może nie wie jak to zrobić? Czas odpowie na te drugie pytanie. Nie zapomnę o tym ansamblu, bo sobie nazwę zapisałem w kajecie, ale do debiutu wracać nie będę. Pierwszych kilka chwil w towarzystwie tej muzyki było przyjemnych. Potem już było z lekka nudno i z takim wrażeniem kończę swoją znajomość z tym albumem. Czy ją kiedyś odświeżę? Chyba dopiero wtedy, gdy wyjdzie kolejny album, który pokaże, że z tego Prezir coś ciekawego może być. Na razie są jednymi z wielu.

 

Wyd. Godz ov War, 2018

 

Lista utworów:

 

1. As Rats Devour Lions
2. Ideologue Alchemy
3. Janičari
4. Dar al-Harb
5. Serpents in the House of Ra
6. Hamatsa Death Ritual
7. Plagiarized Infamy
8. Oedipus Context

 

Ocena: 6/10

 

 

https://www.facebook.com/Prezir

 

divider

polecamy

Entropia – Vacuum Moonreich – Fugue Craft – White Noise and Black Metal R.O.D. – #SocietyKill
divider

imprezy

Test Fobii KREON na dwóch koncertach w styczniu Into The Abyss #4 MYSTIC FESTIVAL 2019 – nowe zespoły Czarna Wigilia vol.2 koncert Cochise Prog In Park vol. 3 WINTER METAL GIG #2: Kolejne nazwy dołaczaja do składu Mystic Festival! Trasa Carnage God Be Gone Now II (Part 2) Kreator, Dimmu Borgir, Hatebreed oraz Bloodbath! Amorphis i Soilwork w Krakowie Druga edycja Merry Christless w trzech polskich miastach
divider

patronujemy

ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

MORBID CHAPEL RECORDS Nowy numer Musick gotowy. Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty