Jordablod – Upon My Cremation Pyre

(2 sierpnia 2018, napisał: W.)


Jordablod – Upon My Cremation Pyre

Młode trio z Malmö, którego początki sięgają 2015 roku, wydało zeszłego roku pod skrzydłami Iron Bonehead swój debiutancki pełen album. Szwedzi zanim nagrali ‚Upon My Cremation Pyre’ wydali jeszcze dwie taśmy, z czego jedna również była sygnowana nazwą niemieckiego labela. Album, poza opisywanym tu formatem CD, został wydany również w postaci winylowej, również przez Iron Bonehead Productions.
Siedem utworów składających się na całość debiutu JORDABLOD to bardzo przyjemna dla ucha różnorodność. Trzeba oddać Szwedom ich bardzo udany a zarazem szczery hołd dla samego Bathory, ale na tym chłopaki nie poprzestają. Dźwięki wydobywające się z poszczególnych utworów to specyficzna mieszanka. Owszem, wypadkową do stworzenia tej hybrydy jest bezsprzecznie Black Metal, ale słychać tu wpływy folkowe (w szczególności w liniach gitar) czy całym utworze ‚Hin håle’ który wręcz ocieka mrocznym romantyzmem. Aranżacje utworów są zróżnicowane, a ich rozbudowane struktury sięgające nawet ponad jedenastu minut robią wrażenie. JORDABLOD oferuje coś według mnie na tyle zaskakującego, że owa muzyka w pełni słuchacza porywa. Pomimo wyraźnych wpływów z przeszłości, ‚Upon My Cremation Pyre’ oferuje też sporą dawkę psychodelicznych gitar, okultystycznych melodii w pełni łączących się właśnie z folkowymi klimatami. Kolejną sprawą wartą zauważenia jest sama motoryka albumu, która nie wynika z dynamicznych partii basu czy galopującej na oślep perkusji. W przypadku debiutu JORDABLOD wszystko wydaje się jakby uśpione (nawet gdy horda rozpędza się do bardzo szybkich prędkości), co oczywiście nie jest żadnym zarzutem czy ujmą. Dzięki temu, debiut Szwedów wydaje się być bardziej wciągający, bardziej dojrzały i jest takim w rzeczywistości. Elementy, które nie zostały podane wprost na talerzu a chowają się za zamglonymi strukturami kompozycji z których aż bije gęsta aura okultyzmu i tajemniczości nadając całokształtowi ‚Upon My Cremation Pyre’ wyjątkowej atmosfery. Bardzo dobrze współgrają z kompozycjami i wykreowaną aurą wokale, które swą chropowatością i siarczystą barwą wbijają się mocno w łeb. Tym bardziej, że one same w sobie również stanowią sporą różnorodność.
Debiut JORDABLOD to duże zaskoczenie.  Świetna pozycja, więc kto nie zna niech szybko odsłucha i kupuje.

 

Wyd. Iron Bonehead Production, 2017

 

Lista utworów:
1.En Route to the Unknown
2.Liberator of Eden
3.Chants for the Black One
4.Hin håle
5.A Sculptor of the Future
6.Of Fiery Passion
7.Upon My Cremation Pyre

 

Ocena: 9/10

 

https://www.facebook.com/Jordablod/

http://www.ironbonehead.de/

 

divider

polecamy

BORGNE – Y Nekkrofukk – Antikkrist Venomous Uteroplacental Injekktor of Goat Semen & Mephistophallus Thermonukklear Messiah Violation PLANET HELL – 2019 MISSION TWO CELL – ANCIENT INCANTATIONS OF XARBOS
divider

imprezy

The Last Words of Death: Czort / Funeral Mass / Trwoga / Ortsul / Mol’Ekh Łysa Góra & Madrugada World Music w VooDoo Club Koncertowy After po Powitaniu Lata w Twin Peaks Harley-Davidson Velesar – trasa koncertowa „Bratnia Krew” Runika i Morhana na Letniej Scenie VooDo Loneliness Tour / LaNina Knock Out Productions prezentuje koncert Amon Amarth w Warszawie! Ancient Rites na dwóch koncertach w Polsce Ancient i Acherontas na dwóch koncertach w Polsce Piąta edycja wrocławskiego festiwalu została odwołana! Mystic Festival 2020
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 3 i 4 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Musick Magazine nr 30 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty