Demonic Temple – Chalice Of Nectar Darkness (w skrócie)
(3 listopada 2017, napisał: Prezes)

Gdzieś tam na uboczu, w cieniu wszystkich tych super debiutów i scenowych rewelacji działa sobie Morgul i jego Putrid Cult. Wydaje takie właśnie perełki jak Demonic Temple, mało znane, mało „medialne”, a kąsają zdrowo. „Chalice Of Nectar Darkness” to bardzo dobry materiał, przede wszystkim ze względu na jego klimat. Niby tradycyjny black metal, nie stroniący od dużych prędkości, jednak główny nacisk położony jest tu na atmosferę. Największe wrażenie robią chóralne zaśpiewy (?) które praktycznie przez cały czas towarzyszą muzyce, snują się gdzieś w tle. Do tego jeszcze bardzo dobre, różnorodne, momentami nawet teatralne wokale i mamy naprawdę ciekawy materiał. Szkoda tylko że brzmienie jest trochę przymulone, ale w końcu to nie Eurowizja tylko podziemny black metal! Jak kogoś kręcą wszystkie te rytualne, nieco podniosłe klimaty w Black metalu to polecam.
Plusy:
- klimat
- „chóry”
- wokale
- po prostu dobry black metal
Minusy:
- trochę przymulone brzmienie, schowana perka
- chwilami robi się nużące
Wyd. Putrid Cult, 2017
Lista utworów:
1. I Rise from the Flames
2. The Key to the Secrets Spells
3. Chalice of Nectar Darkness
4. I’m Obssessed
5. Smell of Ancient Ritual
6. Great Dedication of a Void
Ocena: +7/10
































