Systemik Viølence – Satanarkist Attack

(16 października 2017, napisał: Pudel)


Systemik Viølence – Satanarkist Attack

Portugalski Systemik Violence na swoim pierwszym pełnowymiarowym materiale pokazuje, że czasem najprostsze rozwiązania są absolutnie najlepsze. Panowie wzięli składniki takie jak d-beat, crust, trochę obskurnego metalu i HC/punka, po czym wymieszali to w taki sposób, że ja absolutnie nie mam żadnych pytań i z miejsca zostałem „fanem”. Na tyle mnie wkręciło to granie, że pisze reckę jeszcze przed oficjalną premierą, która nastąpi jakoś w listopadzie. Fanatycy wspaniałego brzmienia, brzmieniowej wyższości pierwszego wydania japońskiego nad trzecim holenderskim oraz nowych płyt Kreatora powinni uciekać w popłochu przed tym albumem. Już pierwszy numer to solidny kop w ryj, po czym następuje trzynaście kolejnych numerów,  w których znajdziemy niemal nieustanne d-beatowe nawalanie w gary,  okrutnie chamskie riffy rodem ze starych fińskich czy szwedzkich kapel HC, rozwrzeszczany wokal. A wszystko to podlane absolutnie obrzydliwą „produkcją” – brzmi to jak jakiś jarociński bootleg nagrywany „Kasprzakiem”, w dodatku z piątej kopii na kasecie „Stilon Gorzów”. Coś pięknego. Ale gdyby to była tylko stylizacja na „oldskul” to uwierzcie, że bym tak się tym nie zachwycał. Na całe szczęście muzycznie jest to bardzo niegłupie. Oczywiście dominują elementy crustowo – d-beatowe, ale trafiają się takie hardkorowe, „gangsterskie” momenty, refreny, jakby z Blood for Blood, to znów jakieś riffy, które by wcale nie zawadzały na „Return…” Bathory. Najdłuższy numer – aż czterominutowy! – czyli „Merda” to znów monotonny, wręcz doomowaty numer i w takim wcieleniu zespół tez wypada nadzwyczaj dobrze. Całościowo jednak „Satanarkist attack” to skomasowana dawka energii, która byłaby w stanie obudzić trupa. Może i to nie jest najoryginalniejsza rzecz na świecie, ale mam ogromny szacunek do muzyków, którzy pomysł na granie i brzmienie, czytelne inspiracje potrafią połączyć z po prostu świetnymi numerami. A Systemik Violence to zdecydowanie potrafią.

 

Wyd. Hellprod records/Raw’n’roll rex, 2017

 

Lista utworów:

 

1. Satanarkist Attack

2. Just another uniform

3. Every day is the fucking same

4. Not a gear in this machine

5. You are free to be a slave

6. Karnist Kowards

7. At war with the scene

8. Small man syndrome

9. (Hard)Core values

10. Kill all rapists now!

11. You give punk a bad name

12. Burning spirits

13. Merda

14. Ignorant Mammal

 

Ocena: 9/10

 

https://www.facebook.com/systemikviolence/

 

 

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Święto metalu w Chorzowie już w piątek! 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty