Duch Czerni – Sleepless Temple
(10 sierpnia 2017, napisał: Prezes)

Duch Czerni to jeden z miliona projektów w jakich udziela się niejaki Wened. Nazwa ta funkcjonuje ledwie kilka lat, a ilość wydawnictw sygnowanych tym logiem zbliża się już do dziesięciu. „Sleepless Temple” to czeroutworowa EPka wydana całkiem niedawno przez Putrid Cult. Muzycznie jest to coś dla fanów ponurego, melancholijnego black metalu, choć może termin „black metal” jest tu trochę na wyrost. Agresji i brutalności w tym raczej niewiele, momentami ta muzyka, jeśli wyłączyć wokale, mogłaby uchodzić nawet za spokojną. Chwilami tylko, jak na przykład w „Nocny pogrzeb…” robi się nieco bardziej monumentalnie, ale są to tylko okazjonalne zrywy. Oczywiście główny nacisk położony jest na ten nostalgiczny, dołujący klimat. Z głośników wieje takim mrozem, że nawet przy 34 stopniowym upale, człowiek zamykając oczy widzi pokryte śniegiem lasy i górskie zbocza. Do tego dochodzą jeszcze, stojące często w opozycji do (sennej) muzyki wokale, które są raczej mało „kojące”. Jakieś zawodzenia, skrzeki, wycia, trochę czystych śpiewów… jak wołanie schizofrenika. Dzięki temu, te spokojne i refleksyjne z pozoru granie nabiera tej „złej” atmosfery.
Na pewno nie jest to materiał na każdą okazję. Najlepiej wchłanialny jest w samotności, koniecznie przy blasku księżyca…
Wyd. Putrid Cult, 2017
Lista utworów:
1. W Martwocie Wspomnień
2. Nocny Pogrzeb…
3. Krew Grudniowego Mroku
4. Cenotaf Zamarłych Zjaw
Ocena: 6/10
