Lemmy – Mick Wall

(21 lipca 2017, napisał: Pudel)


Lemmy – Mick Wall

Mick Wall, autor wydanej u nas dzięki wydawnictwu In rock biografii pana Lemmiego natrzaskał w swoim życiu „trochę” tego typu pozycji natrzaskał (anglojęzyczna Wikipedia podaje 25 pozycji!). Książka poświęcona nieodżałowanemu liderowi Motorhead jest o tyle szczególna, że została wydana niedługo po mimo wszystko niespodziewanym odejściu Iana Kilmistera z tego świata. A że autor z Lemmym znał się nie od wczoraj (jak zresztą z chyba połowa rockowego światka…) to liczyłem na zajmującą lekturę. I nie będę trzymał Was w napięciu – książkę zdecydowanie warto przeczytać. Dla polskiego odbiorcy, wychowanego na lekko januszowym „Tylko/Teraz Rocku” i ogólnie dosyć nabożnym stosunku prasy do ROCKOWYCH GWIAZD propozycja Walla momentami może być drażniąca – sam uważam, że teksty w rodzaju, że po odejściu z zespołu Clarke’a i Taylora Motorhead nie nagrało nic godnego uwagi można sobie było darować. Szczególnie, że to bardziej taki zabieg stylistyczny – kawałek dalej autor ciepło wyraża się choćby o płycie „1916″… Nie zmienia to faktu, że kariera samego bohatera książki jak i zespołu w ogóle od połowy lat osiemdziesiątych została potraktowana troszkę po macoszemu, niektóre płyty („Snake bite love” chociażby) nie są tu wymienione nawet z nazwy, o innych wspomina się w jednej czy dwóch linijkach. Kilka rzeczy jednak stanowi o sile tej książki. Po pierwsze: dokładnie, dokładniej niż w autobiografii Lemmiego opisano tu wczesną młodość, pierwsze muzyczne dokonania późniejszego lidera Motorhead. Dla mnie dosyć szokująca była informacja, że Rockin’ vicars, pierwszy „poważny” zespół w jakim Lemmy grał osiągnął całkiem sporą popularność – można wręcz odnieść wrażenie, że Lemmy w zasadzie nigdy nie zarabiał lepiej na graniu niż tam! Oczywiście sporo miejsca poświęcono Hawkwind, co bardzo mnie jako wielkiego fana tej szalonej formacji interesowało. I znów dowiedziałem się sporo nowego, choćby jak ciężkie i dziwne bywały stosunki na linii Lemmy – lider Hawkwind Dave Brock. Co do czasów późniejszych, Wall nie bawi się w szczególnie skrupulatnego kronikarza, choć sporo można się dowiedzieć. Autor prostuje za to często różne głupoty, półprawdy czy inne opowieści dziwnej treści jakie Lemmy tworzył dla podbudowania swojego image niezniszczalnego rockmana. I jak to często bywa, prawda często okazuje się od „oficjalnych” wersji dużo ciekawsza. Mnóstwo jest tu cytatów z rozmów jakie Wall przeprowadził z Lemmym, głównie pod koniec lat dziewięćdziesiątych (jak się okazuje – już wtedy ze zdrowiem Lemmiego kolorowo nie było…) ale często głos oddawany jest innym osobom, choćby pierwszemu managerowi Motorhead, Douglasowi Smithowi, pominiętemu zupełnie – z racji późniejszego konfliktu między panami – w autobiografii Lemmiego. Oczywiście niezbyt wesoły jest końcowy fragment książki. Niby na bieżąco śledziłem informacje o kolejnych odwołanych koncertach, coraz słabszej formie starzejącego się lidera… ale że było tak źle, to szczerze mówiąc nie miałem pojęcia. Widziałem Motorhead raz, w 2009 roku. Trio wprawdzie potrzebowało dwóch – trzech numerów by złapać rytm, ale później to już była ta sama maszyna do zabijania co na klasycznych koncertówkach. A okazuje się, ze już wtedy zdrowie pana lidera odległe było od dobrego. Urzekł mnie ton tych ostatnich rozdziałów, Wall zmienia się tutaj ze zblazowanego pismaka w gościa piszącego z naprawdę dużym wyczuciem, bez niepotrzebnych szczegółów, ale dokładnie (chociaż przyznam, że jedna z informacji na samym końcu chyba nie tylko mnie potężnie zaskoczyła – ale nie będę spojlerował, przeczytajcie sami). Ogółem „Lemmy” to ciekawa (jak i postać głównego bohatera!) pozycja, do tego dobrze napisana, bez zanudzania datami, czy informacjami kto jaki miał pasek do gitary na koncercie w Monachium w listopadzie 1995 roku, ale myślę, że każdy fan Motorhead czy ciężkiego rocka w ogóle i tak znajdzie tu sporo nowych informacji. Wraz z „Biała Gorączką”, czyli wspominaną już autobiografią Lemmiego i książką „Motorhead w studio” (wydaną u nas również przez In Rock) „Lemmy” tworzy chyba najbardziej kompletny jak się da obraz kariery Motorhead i samego Kilmistera.

 

Wyd. In Rock, 2016

 

https://www.facebook.com/WydawnictwoInRock/

 

 

divider

polecamy

Craft – White Noise and Black Metal R.O.D. – #SocietyKill Moloch Letalis – Krwawy Sztorm Persecutory – Towards The Ultimate Extinction
divider

imprezy

Sólstafir wraca do Polski na dwa koncerty Cross Over Cracow #7 Arkona w Polsce Amorphis i Soilwork w Krakowie Enslaved i High On Fire w Polsce Watain w Warszawie Kontagion, Lobotomia, Bestia 29.06.2018 Pub Piwnica TURBO, Hellias, Wliczy Pająk, Alastor, Qvo Vadis Dwa koncerty Hammerfall w Polsce VILE SOUNDS Obituary w Polsce Druga edycja Merry Christless w trzech polskich miastach Cannibal Corpse na pięciu koncertach w Polsce Knock Out Productions prezentuje dwa koncerty Iced Earth w Polsce! Annihilator w Polsce!
divider

patronujemy

CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

MORBID CHAPEL RECORDS Nowy numer Musick gotowy. Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty