Ruxt – Behind the masquerade

(27 kwietnia 2017, napisał: Pudel)


Ruxt – Behind the masquerade

Dziś odpoczywamy od metalowego łomotu, bowiem włoski Ruxt zdecydowanie bliższy jest hard rockowej klasyce, mimo obecności bębniarza Sadist w składzie. Ogólnie muzycy tworzący tą grupę do juniorów nie należą. Wokalista na przykład udzielał się (czy też nadal udziela) w formacji o nazwie Purplesnake… i już taka nazwa mówi wiele. „Behind the masquerade” brzmi baaaardzo whitesnakeowo. Z dodatkiem odrobiny Dio i lekkiej progresji (czy może raczej AOR). W takiej muzyce ciężko o wymyślanie prochu na nowo i są tacy, którzy twierdzą, że nie ma sensu już tak grac. Ja uważam, że jeśli tylko kompozycje są ciekawe a wykonanie dobre, to czemu by nie słuchać takich nowo-starych płyt i kapel. Niestety, w przypadku Ruxt jest średnio. A początek jest obiecujący. Wokalista brzmi bardzo podobnie do Coverdale’a, jest ciężar, riffy potrafią zrobić dobre wrażenie. Niestety im dalej w las, tym bardziej wychodzi, że materiał jest dosyć kwadratowy, sekcja sobie miarowo dudni, jakieś to takie ociężałe, mimo, że sama muzyka nie jest przesadnie ciężka. Wokal po jakimś czasie zaczyna drażnić. No bo śpiewa sobie jakiś Włoch, a ja przed oczyma widzę natapirowanego Davida Coverdale’a prężącego się w skórzanych ciuszkach. Dziękuję bardzo. Poważnie, pan śpiewak nawet jęki wydaje tak jak piękny David w najpopularniejszym (bo przecież nie najlepszym artystycznie…) okresie. Przy czym ekipa Coverdale’a nawet w najbardziej spudlonym momencie miała w sobie jakieś bluesowe czy zeppelinowe elementy, tutaj tego nie ma, został tylko ten januszowy „hard” rock. Oczywiście musi też być ballada ze słowem „Forever” w tytule, która jest tak fantastyczna, że poważnie się zacząłem zastanawiać, czy nie wywalić tej płyty w cholerę i nie puścić sobie „Ballad rockowych po polsku” Grzegorza Kupczyka, bo z tego przynajmniej można się pośmiać. Na szczęście w kolejnym numerze, czyli „Where Eagles Fly” muzycy w końcu trochę przyspieszają i w takiej bardziej żywiołowej formule wypada to wszystko zdecydowanie lepiej. I tak to sobie leci, raz lepiej, raz gorzej, ogólnie po prostu przeciętnie. Na koniec mamy cover „?Soldier of fortune”, który świetnie podsumowuje ten album. Niby wszystko jest jak trzeba, ale w oryginale Coverdale’a zawodził jak zbolały kundel, który tydzień nie jadł i była w tym naprawdę masa emocji. Tutaj mamy taką wersję, że równie dobrze wokalista by mógł wyśpiewywać kolejne numery z książki telefonicznej. Dodatkowo album trwa ponad godzinę i dłuży się niemiłosiernie. Ufff, ton recenzji jest jednoznaczny, nie podoba mi się ta płyta i już. Oczywiście, słuchać się tego da. Produkcja zawodowa, jest równo, czysto i niby tak jak trzeba. Tyle, że moim zdaniem to po prostu nie zadziałało jak trzeba, brakuje mocy, ciekawych rozwiązań, jakiejś takiej iskry bożej. Nie wiem, może jeśli uważacie, że muzyka się skończyła wraz z odejściem Blackmore’a z Purpli, po cichutku liczycie na nowy album duetu Coverdale/Page albo coś w tym stylu to może Wam to trochę bardziej podejdzie. Mnie to w ogóle nie ruszyło(choć doceniam rzemiosło!), a klasycznego hard rocka kocham jak mało co…

 

Wyd. Diamonds Prod., 2016

 

Lista utworów:

 

1. Intro
2. Scare My Demons
3. Soul Keeper
4. Spirit Road
5. Forever Be
6. Where Eagles Fly
7. Lead Your Destiny
8. A New Tomorrow
9. Daisy
10. Life
11. Between The Lies
12. Forgive Me
13. Madness Of Man
14. Soldier Of Fortune

 

Ocena: 4/10

 

https://www.facebook.com/RUXT-Rock-Band-1754505908142345

divider

polecamy

BLACK MASS – WARLUST Entropia – Vacuum Moonreich – Fugue Craft – White Noise and Black Metal
divider

imprezy

koncerty Mastemey Behemoth: Trasa “Ecclesia Diabolica Baltica” Saturday Grind Fever! „Niewiosna” Blindead wyłącznie na czterech ekskluzywnych koncertach Entrails Over Europe 2019 The Negation / Chanid / Urskumug The Negation x Empheris x Urskumug x Chanid Forest Whispers x The Negation x Urskumug x Chanid Madmans Esprit w Warszawie GdyniaROCKZ Prog In Park III Void of Madness Foad Fest III Philip H. Anselmo & The Illegals “Pantera Set” w Warszawie Grin, Bläkken Bläkken + goście / 15.03.2019 Pralnia, Szczecin / Premiera płyty Wszystkie zespoły MYSTIC FESTIVAL 2019 znane Moonspell i Rotting Christ w Polsce Deströyer 666 i Dead Congregation w Polsce Into The Abyss #4
divider

patronujemy

ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Nowy numer Musick gotowy. Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty