Blodorn – Absolu (w skrócie)
(14 marca 2017, napisał: Prezes)

Blodorn pamiętam z nazwy (dziwna…) i z logówki, ale jakoś ich muzyki sobie nie potrafiłem przypomnieć. Cóż, pewnie dlatego, że na demie, które opisywałem jakieś trzy lata temu były ledwie dwa utwory… Tym razem jest ich dwa razy tyle, co też niestety oszałamiającej ilości nie tworzy. Muzycznie jest to mieszanka black i death metalu podlana nieco post-metalowym sosem. Kawałki mają fajną konstrukcję, płyną dość naturalnie, a jednak sporo się w nich dzieje. Szybkie, dynamiczne motywy dobrze łączą się ze zwolnieniami. Świetną robotę robią różnorodne, choć najczęściej krzyczane wokale. Mroczny, ciężki klimat też działa sporo na plus, ale brzmienie jest trochę bezpłciowe. Trochę szkoda, że to tylko kilkanaście minut muzyki, bo posłuchałbym więcej…
Plusy:
- dobry, ciężki i duszny klimat
- potężne wokale, nietypowe jak dla takiej muzy
- trochę pokręcone, niesztampowe
Minusy:
- krótkie
- biednie wydany digipack
- solówki potraktowane „po macoszemu”
Wyd. Antinomie Productions, 2016
Lista utworów:
1. Divine intervention
2. La faucheuse
3. Peurs, gloires, déboires et splendeurs
4. Le coulobre de La Linde
Ocena: 7/10

































