Slaughterhousesabbath – Necropsalms
(5 lipca 2005, napisał: Ancient)

W czasach gdy ilość death metalowych kapel zaczyna przybierać kolosalne rozmiary, coraz ciężej znaleść coś, co jest godne uwagi. Wszystko gra "na jedno kopyto" i jest świeże jak skarpetki po miesiącu noszenia. Jednak czasem w morzu gówna jesteśmy w stanie znaleźć coś, co zaskakuje i ciekawi. Coś innego, coś świetnego. Slaughterhousesabbath to jest właśnie taka kapela. Powiew świeżej rzeźni hehe.
"Necropsalms" to rozbudowany, agresywny, brutalny, pierdolnięty death metal. Opętańcze wokale, które przechodzą od zwykłych krzyków do ciężkiego growlu czy też dziwnych szeptów. Wokalista świetnie nadaje się na pierwszy plan, jego kombinacje głosowe nie są w stanie nas znudzić. Połamane, popieprzone riffy zgrywają się wraz z perkusją w jeden wielki, bardzo dobrze pasujący podkład. Chaotyczne, brutalne, rozbudowane, bardzo agresywne kompozycje miażdżą słuchacza od początko do końca. Co tu więcej napisać ? Trzeba posłuchać !
Demo CUD!
Lista utworóó
1. Friendship jesus and lamas
2. Wisdom in the west
3. Entered persia
4. Necropsalm
5. Lassa of tibet
6. We hail the light
7. Apollo
8. Where is silence
Ocena: 9/10






























