Hereza – I Become Death

(8 stycznia 2017, napisał: Paweł Denys)


Hereza – I Become Death

Poprzedniej płyty chorwackiego ansamblu Hereza nie znam, ale się na pewno za nią rozejrzę. Tymczasem Godz ov War zapowiada nowy album zespołu, który swoją premierę będzie miał w lutym. Zwolennicy death metalu, który swój rodowód ma w szwedzkiej scenie powinni się mieć na baczności. Otóż ta cała Hereza nie bierze jeńców, nie pierniczy się w tańcu, tylko od razu łapie za twarz, przyciska do gleby i przysypuje solidną dawką gruzu. Niby nic wielkiego, bo też tego typu kapel jest obecnie całkiem sporo, ale tak po prawdzie tylko nieliczne są w stanie dać coś od siebie, czymś się wyróżnić i zatrzymać przy sobie na dłużej niż kilka chwil. „I Become Death” zawiera wszelkie wymagane składniki, aby przyciągnąć do siebie i zatrzymać przy sobie słuchacza na tyle długo, żeby już nie mógł o tej płycie zapomnieć. Ot, weźmy choćby pod uwagę okładkę, którą to podobno np. Facebook blokuje i za cholerę nie chce jej publikować. Niby nic wielkiego, ale już na starcie zapewnia darmową reklamę, a stąd już bardzo niedaleka droga do zainteresowani słuchaczy i przesłuchania albumu. Gdy już dojdziecie do tego punktu, to dość szybko się złapiecie na tym, że ta w gruncie dość prosta łupanka jest cholernie zaraźliwa. Te proste rytmy, wyraziste i kopiące zadek riffy nie są oczywiście czymś, czego byście już nie słyszeli. Tak, nie będziecie mieli dużego problemu, żeby zgadnąć w kilku momentach płyty, co też za chwilę się wydarzy. Pewnie dla paru osób będzie to minus, ale ja nie oczekiwałem tu fajerwerków tylko porządnego kopa energetycznego, który jednocześnie idealnie nadaję się do machania głową lub rytmicznego tupania nogą. Mało? No niestety, nic więcej tutaj nie znajdziecie. Czeka was tylko powtórka z rozrywki, dość dobra powtórka, że tak dodam. Kilka miażdżących fragmentów wspartych klimatycznymi, ale nic a nic nie innowatorskimi solówkami, charkoczący wokal i bezustanna jazda od pierwszych do ostatnich sekund. Jako, że materiał nie jest przesadnie długi, to też wysłuchanie całości kilka razy pod rząd nie jest wielkim problemem. Nie mogę co prawda tej płyty słuchać przez cały czas, bo też dość szybko wszystkie karty są tu odkrywane i już po chwili całość staje się dziwnie znajoma, ale gdy chwilkę odpocznę i najdzie mnie ochota na gruz sypiący się z głośników, to wtedy Hereza sprawdza się znakomicie. Tak więc, jeśli lubicie takie granie, to ten materiał na dość długi czas będzie dla was najlepszym towarzyszem, ale jeśli czujecie przesyt tego typu kapelami, to akurat „I Become Death” nic w tym względzie nie zmieni. Dobry, choć zupełnie nie zaskakujący to materiał. Solidnie nagrany i tak samo wykonany. Wystarczy wam tyle? No to już wiecie co macie zrobić w lutym, gdy całość będzie dostępna w formie fizycznej.

 

Wyd. Godz ov War Productions, 2017

 

Lista utworów:

 

1. I Become Death
2. Jebem Vas u Usta Ladna
3. Homo Homini Lupus Est
4. Uništi Pali Ruši
5. In The Name of God
6. Full Moon Slaughter
7. Neplodna Jama
8. Torn From the Death’s Bed
9. Pošast
10. Tombcrawler

 

Ocena: 7/10

 

 

https://web.facebook.com/herezametalband/?fref=ts

 

 

 

divider

polecamy

Martwa Aura / Odour of Death – Credo in Mortem BLACK MASS – WARLUST Entropia – Vacuum Moonreich – Fugue
divider

imprezy

Killsound metal fest. Black Waves Fest vol.4 DESTROYERS wraca na Śląsk po ponad 25 latach! koncerty Frightful SeaFall, Bloodisle, Faith Lost Jungle Rot i Une Misere na wspólnym koncercie w Polsce koncerty Mastemey Behemoth: Trasa “Ecclesia Diabolica Baltica” Prog In Park III Foad Fest III Philip H. Anselmo & The Illegals “Pantera Set” w Warszawie Wszystkie zespoły MYSTIC FESTIVAL 2019 znane Moonspell i Rotting Christ w Polsce Deströyer 666 i Dead Congregation w Polsce
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 3 i 4 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Nowy numer Musick gotowy. Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty