Banisher – Oniric Delusions

(6 stycznia 2017, napisał: Prezes)


Banisher – Oniric Delusions

Poprzednie materiały tego zespołu jakoś tak dziwnym trafem mnie omijały. Na metalrulez zawsze trafił się ktoś inny, kto opisywał ich płyty, a u mnie wiecznie były „ważniejsze” rzeczy na liście materiałów do kupienia. Nie to żebym ich nie znał, słyszało się ich na żywo ze dwa-trzy razy, ale nigdy z płyty. Cóż, co się odwlecze, to nie uciecze, padło więc na ich trzeci duży album „Oniric Delusions”… I chyba lepiej być nie mogło, bo ten materiał zwyczajnie zabija! Nie wiem czy zadziałała tu magia trzeciej płyty, ale wiem, że po lekturze tego krążka po prostu będę musiał sięgnąć po ich wcześniejsze dokonania. Myślałem, że na polu technicznego death metalu nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć (przynajmniej nie w naszym kraju), a tu taki strzał! W te nieco ponad pół godziny dzieje się tyle (dobrego), że można by riffami obdzielić nie jeden album. I wcale nie o to chodzi, że jest tu (tak jak w co poniektórych wydawnictwach z tego gatunku) nasrane riffów jeden za drugim i tak naprawdę nic z tego nie wynika. „Oniric Delusions” to album przemyślany i dopracowany w najmniejszym szczególe, tutaj nie ma przypadkowych dźwięków. Brutalny, chwytający za jaja death metal, momentami zajebiście gęsty i duszny potrafi mocno zwolnić by zmiażdżyć bebechy jakimś walcowatym motywem. Materiał, który znalazł się na tej płycie jest bardzo spójny, ale jednocześnie różnorodny. Obok technicznych wywijasów i instrumentalnej ekwilibrystyki jest też miejsce dla prostych zagrań, przy których głowa sama zaczyna kręcić okrężne młynki. Bardzo podoba mi się jednak, że wszystko jest tutaj odpowiednio wyważone, bo przy tego typu dźwiękach bardzo wiele kapel popada w przesadę i nie wychodzi z tego nic dobrego. W technicznym death metalu bardzo łatwo jest przejść od solidnego pokombinowanego grania do bezsensownego popisywania się umiejętnościami i onanizowania się na gryfie. Tutaj chłopakom udało się od tego uciec. Stworzyli materiał mocarny, momentami bardzo siłowy, ale bez tej sztucznej napinki, która tak mnie drażni u niektórych zespołów z tego gatunku.

Co jeszcze? Ogromny plus należy się za solówki, które świetnie rozładowują gęsty i napięty klimat wprowadzając do całości trochę przestrzeni i melodii. Szkoda, że nie znalazło się ich tu jeszcze odrobinę więcej. Brawa także za dobre wokale nowego w zespole Szczepana i idealne, ostre jak brzytwa i odpowiednio mięsiste brzmienie. Tutaj wszystko się zgadza, każdy instrument ma swoje miejsce, nawet świetny, klangujący basik wychodzi od czasu do czasu zza gitar.

Szczerze mówiąc nie spodziewałem się tak dobrego wydawnictwa. „Oniric Delusions” wlazło mi głęboko pod czaszkę i chyba szybko się stamtąd nie wydostanie. Ostatnimi czasy takie zespoły jak na przykład Decapitated jakoś mnie nie porywają swoimi nowymi materiałami, ale Banisher z szybkością i siłą czołgu T-34 wjeżdża na ich miejsce. Brawo!

PS. Wybaczcie chłopaki, ale może byście w końcu zrobili jakąś porządną okładkę dla tych swoich płyt?

 

Wyd. Deformeathing Production, 2016

 

Lista utworów:

 

1. Axes to Fall
2. Human Factor
3. The Iconoclast
4. Notion Materialized
5. Synthetic Euphoria
6. Confront the Mass
7. The Fatal Parable of a Certain Mercenary

 

Ocena: -9/10

 

https://www.facebook.com/banisherofficial

divider

polecamy

Martwa Aura / Odour of Death – Credo in Mortem BLACK MASS – WARLUST Entropia – Vacuum Moonreich – Fugue
divider

imprezy

Killsound metal fest. Black Waves Fest vol.4 DESTROYERS wraca na Śląsk po ponad 25 latach! koncerty Frightful SeaFall, Bloodisle, Faith Lost Jungle Rot i Une Misere na wspólnym koncercie w Polsce koncerty Mastemey Behemoth: Trasa “Ecclesia Diabolica Baltica” Prog In Park III Foad Fest III Philip H. Anselmo & The Illegals “Pantera Set” w Warszawie Wszystkie zespoły MYSTIC FESTIVAL 2019 znane Moonspell i Rotting Christ w Polsce Deströyer 666 i Dead Congregation w Polsce
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 3 i 4 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Nowy numer Musick gotowy. Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty