With Different Eyes – Inevitable
(6 września 2016, napisał: Pudel)

Muzyka With Different Eyes to rzez z kompletnie innego muzycznego świata niż „mój”. Ten jednoosobowy projekt powołany do życia przez Artura Jasiorskiego z Olsztyna para się instrumentalnym graniem, z okolic, że pozwolę sobie zacytować stronę: „Progressive Metalcore / Djent”. Prosze mnie źle nie zrozumieć – nie mam nic do tych stylów, natomiast kompletnie się w nich nie orientuję i nie znam. Zaś sięgając po solowe projekty gitarzystów często mam obawy, że muzyka będzie skupiała się totalnie na gitarze, takie „szczegóły” jak choćby sekcja zostawiając daleko w tyle. Nierzadko takie chałupniczo robione materiały charakteryzują się też doprowadzającymi mnie do szewskiej pasji elementami w rodzaju perkusji zaprogramowanej tak, że żaden normalny człowiek nie byłby w stanie tak zagrać. Na szczęście te zarzuty zupełnie nie dotyczą With Different Eyes. Owszem, gitary jest tu mnóstwo. Motywami zawartymi w tych utworach kto inny pewnie by obdzielił nie 12 utworów, a 12 albumów. Na całe szczęście Artur tak to wszystko poskładał do kupy, że po pierwsze broni się jako całość, po drugie ma jakiś „drive” i sens, kawałki idą do przodu jak trzeba ale też potrafią zaintrygować. Po trzecie wreszcie sama muzyczna mieszanka jest naprawdę zupełnie smaczna. Ciężkim, rwanym jak to w tym djencie bywa gitarowym riffom towarzyszą bardziej melodyjne fragmenty, zdarzają się też partie progresywne w bardziej tradycyjny, prog metalowy sposób. Do tego dochodzi całkiem sporo nienachalnej elektroniki, głównie robiącej za atmosferyczne tło – może na przyszłość jednak dobrze by było wyciągnąć ten element bardziej do przodu? Sekcja brzmi całkiem naturalnie, zwłaszcza brzmienie basu mi się podoba, jest odpowiednio „tłuste”. Owszem, gdzieś tak za połową płyty zdarzało mi się zerkać na odtwarzacz, żeby zobaczyć ile jeszcze, niemniej jednak jak na tak odległą od moich „codziennych” gustów rzecz to muszę przyznać, że „Inevitable” jednak bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Oczywiście, nic by się nie stało – a wręcz przeciwnie – jakby jeszcze bardziej pokombinować z aranżami i tak dalej, bo płyta mimo eleganckiego brzmienie sprawia momentami wrażenie strasznie surowej, ale i tak jest naprawdę ok. A przecież to pierwszy duży materiał With Different Eyes. Mimo, że jednak jest to trochę takie granie „od muzyków dla muzyków”, to jednak całość robi dobre wrażenie i miłośnikom nowoczesnego kombinowania zdecydowanie mogę ten krążek polecić.
Wyd. własne zespołu, 2016
Lista utworów:
01. Origin
02. Waves Of Eternity
03. In Motion
04. Demons Of The Past
05. Yautja
06. Resurrection
07. Invasion
08. Design The Future
09. Reminiscence
10. The Distance
11. Spaceless
12. Inevitable
Ocena: 7/10
