Hate Them All – Prayer Before a Feast

(29 lipca 2016, napisał: Prezes)


Hate Them All – Prayer Before a Feast

Hate Them All to zespół płodny niczym polska przykładna rodzina po wejściu w życie programu pińcet plus. Według pewnej popularnej encyklopedii internetowej wydali oni aż 10 materiałów od początku działalności czyli od 2010 roku. Opisywane tu wydawnictwo nie jest jednak ani najświeższe, ani też nie przynosi żadnych premierowych kawałków. Jest to po prostu kasetowa kompilacja materiałów, które gdzieś tam już wcześniej się ukazały. I tak mamy tu utwory ze splitu „Czara Śmierci” z Moloch Letalis, kawałki ze splitu z Oldblood oraz materiał z pierwszego dema „Terrorist”. Szczególnie te dwa ostatnie materiały (tzn. chronologicznie pierwsze) były dla mnie ciekawe, bo dziś są one już trudno dostępne. Tutaj mamy porównanie jak na przestrzeni tych kilku lat zmieniał i rozwijał się ten zespół. A zmieniał się niewiele, trzeba od razu zaznaczyć, bo od początku ci panowie o zakrytych obliczach napierdalali ostry, chamski i bezpośredni metal, który wielbicielom wygładzonych dźwięków raczej do gustu nie przypadnie. Choć w sumie to nie wiadomo, bo pomimo swojej szorstkości i surowości  materiały HTA zawsze były na swój sposób nośne, wręcz przebojowe. Może na starszych materiałach tej przebojowości było nieco mniej niż dziś, ale gdzieś tam zawsze była ona obecna. I to właśnie te chwytliwe, luźne granie, w połączeniu z mocnymi black/thrashowymi riffami to moim zdaniem największy atut tego zespołu. Cały czas jest ostro, agresywnie, ale czuć też tego rock’n’rollowego ducha. Niektóre kawałki brzmią nawet jak covery Motorhead… wróć! To SĄ rovery Motorhead haha!

Oczywiście brzmieniowo wszystkie te materiały to spora surowizna, choć – co chyba zrozumiałe – najlepiej prezentują się najnowsze nagrania, czyli te ze splitu z Moloch Letalis. Jeśli o mnie jednak chodzi, po prostu nie wyobrażam sobie HTA w czystym, wypieszczonym brzmieniu, podobnie jak nie wyobrażam sobie dla nich innego wokalu. Zazwyczaj nie lubię takich wrzeszczanych, momentami nawet szczekanych skrzeków, ale tu pasują wprost idealnie. Nie ma więc się co zastanawiać tylko przyjmować HTA takim jakie jest. Mnie ich muza leży idealnie, a wy sprawdźcie sami…

 

Black Death Production, 2015

 

Lista utworów:

 

1. Fire
2. A Skull Destroyed by Time
3. Bloody Pact
4. Son of Hell
5. Go to Hell (Motörhead cover)
6. Fucking Scum
7. Ta noc
8. Funeral Procsession
9. Unholy
10. This War Needs Victims
11. Razor Edge
12. Son of Hell
13. We Are Motörhead (Motörhead cover)
14. 666
15. Black Metal Terrorist
16. Blasphemer
17. War

 

Ocena: +7/10

 

https://www.facebook.com/HateThemAll666

divider

polecamy

Martwa Aura / Odour of Death – Credo in Mortem BLACK MASS – WARLUST Entropia – Vacuum Moonreich – Fugue
divider

imprezy

Killsound metal fest. Black Waves Fest vol.4 DESTROYERS wraca na Śląsk po ponad 25 latach! koncerty Frightful SeaFall, Bloodisle, Faith Lost Jungle Rot i Une Misere na wspólnym koncercie w Polsce koncerty Mastemey Behemoth: Trasa “Ecclesia Diabolica Baltica” Prog In Park III Foad Fest III Philip H. Anselmo & The Illegals “Pantera Set” w Warszawie Wszystkie zespoły MYSTIC FESTIVAL 2019 znane Moonspell i Rotting Christ w Polsce Deströyer 666 i Dead Congregation w Polsce
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 3 i 4 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Nowy numer Musick gotowy. Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty