The Ward – Part of Humanity

(19 lipca 2016, napisał: Prezes)


The Ward – Part of Humanity

The Ward kojarzy mi się bardziej z naszym miejskim szpitalem (który obecnie raczej przypomina cyrk niż placówkę leczniczą), albo pewnym średnim horrorem, niż z zespołem muzycznym. Okazuje się jednak, że jest to także nazwa pewnego mołdawskiego tworu parającego się, jak sami to określają Atmospheric Death Metalem. Cóż, akurat z tego kraju raczej mało metalu do mnie dociera, chciałem więc sprawdzić ten materiał z czystej ciekawości. Po pierwszym przesłuchaniu odczucia miałem dość mieszane, a po kilkunastu sesjach z tym albumem  moje wrażenia są nieco lepsze, choć dalekie od zachwytów. „Part of Humanity” to materiał przede wszystkim ciekawy dlatego, że dziś niewiele zespołów gra w ten sposób. Mocne, momentami nawet brutalne riffy, do tego niski, choć czytelny growl co chwila przeplatają się z klimatami wolniejszymi, melancholijnymi, które pracują na wyżej wspomniane określenie „atmospheric”. Praktycznie co chwila mamy tu jakieś klawiszowe tła i syntezatorowe orkiestracje, które raz lepiej pasują do muzyki raz gorzej, ale jednak cały czas kręcą się gdzieś w cieniu gitar i wysuniętych do przodu bębnów. Szukając w necie jakichś informacji na temat tego zespołu natrafiłem na opis, jakoby grali oni „melodyjny death metal”. Moim zdaniem jednak jest to określenie nietrafione, bo wbrew pozorom melodii nie ma tu zbyt wiele. W końcu nie każdy zespół posiadający klawisze w składzie musi grać melodyjnie, na „Part of Humanity” pełnią one raczej rolę tła czy też wypełniacza (niekoniecznie w złym znaczeniu tego słowa).

Niestety brakuje mi na tym materiale czegoś, co zdecydowanie wybijałoby się ponad przeciętność. Owszem, muza  jest niezła, momentami nawet potrafi wciągnąć, jak na obecne standardy to nie jest oczywista, ale też na kolana jakoś nie powala. Brakuje tu momentów, które wyraźnie zapadły by w pamięć już po paru przesłuchaniach. Trochę drażniło mnie też to, że momentami klawisze odpływały za bardzo od granych w danym momencie riffów i dryfowały gdzieś w całkiem innych klimatach… albo po prostu się nie znam hehe.

 

Wyd. Metal Scrap Records, 2015

 

Lista utworów:

 

1. End of Time
2. Megiddo
3. Towards Extinction
4. Under the Fire Garden
5. Death Monastery
6. The Ultimate Dream
7. In the Depths of Theories
8. Part of Humanity
9. Issued Blood
10. Flakes of Rapture
11. The Beginning of..

 

Ocena: +6/10

 

https://www.facebook.com/thewardmd

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

Święto metalu w Chorzowie już w piątek! 15/03/2026 – Patriarkh “Hacele 2026” + Królówczana Smuga + Ephialtes + Doctor Visor Kraków | Klub Studio 08/04/2026 – Hexvessel + Aluk Todolo + BaarRa 07/04/2026 – Miserere Luminis; Kraków, Klub Gwarek Grindcore Assault 19-21.02 29/03/2026 – Polar 28/02/2026 – Thy Worshiper 18/04/2026 – Black Metal Assault II 28/03/2026 – DESASTER w Krakowie (Klub Zaścianek) Elderwind i Cân Bardd w Krakowie Splot Światów 2026 – trasa koncertowa Czarny Bez & UKĆ 14/03/2026 – Impaled Nazarene + Witchfuck Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty