Ulcer Uterus – Cursed Saints

(2 lipca 2016, napisał: Prezes)


Ulcer Uterus – Cursed Saints

Kto chce wpierdol? Domyślam się, że nikt albo prawie nikt… A kto chce soniczny wpierdol? I tutaj pewnie już kilku chętnych by się znalazło. Nowy materiał katowickiego Ulcer Uterus nadaje się do tego wprost idealnie. Tutaj nie ma przebacz, już od pierwszych sekund nasze narządy słuchu atakuje death metalowa nawałnica, która nie odpuszcza aż do końca. Ostre, brutalne riffy chłoszczą że aż miło. Melodii tu jak na lekarstwo, żadnych cukierkowych zagrań i refreników do nucenia przy ognisku. Wszystko dzieje się na dużych szybkościach, jedynie w kilku miejscach zdarzają się mocarne, tłuste zwolnienia. Co jakiś czas powietrze przeszywają ostre, świdrujące solóweczki, momentami przypominające mi stare dokonania Vader albo Morbid Angel. Wszystko to bardzo zgrabnie poukładane w poszczególne utwory, zaaranżowane z pomysłem, ale i z odpowiednią dawką chaosu i szaleństwa. Jest też w tej muzyce ta dzikość i bestialstwo serwowane nam głównie przez kapele z Ameryki Południowej. Jeśli przywołać tu takie nazwy jak chociażby Nephasth czy Krisiun to chyba wiadomo o co chodzi… Co do wokali to Ulcer raz jeszcze wykonał kawał zajebistej roboty. Widać, że gość jest naprawdę wszechstronny bo w Nuclear Vomit przyzwyczaił nas do nieco innych wyziewów. Tutaj mamy rasowe growle, podbijane często zdublowanymi, wysokimi screamami. Patent ten na pewno nie jest nowy, ale w takiej muzyce sprawdza się po prostu zajebiście. Brzmieniowo też nie ma za bardzo się do czego przyczepić, wszytko odpowiednio dociążone, dobrze słyszalne, nawet basik (obsługiwany przez Kerę) od czasu do czasu dochodzi do głosu. Znajdą się pewnie tacy, którzy będą marudzić na czas trwania tego materiału. Moim zdaniem jednak 26 minut tak intensywnego grania w zupełności wystarcza. Lepiej stawiać na jakość, niż na ilość i chyba członkowie (i członkinie hehe) Ulcer Uterus doskonale o tym wiedzą.

Jeśli o mnie chodzi to jest to jedno z lepszych death metalowych wydawnictw w naszym kraju w tym roku. Miejmy tylko nadzieję, że na następną płytę nie przyjdzie nam czekać kolejnych 8 lat, bo tyle upłynęło od debiutu Ulcer Uterus.

 

Wyd. Infernum Media, 2016

 

Lista utworów:

 

1. Cursed Saints
2. We Preach War
3. Christ Consumed
4. Become Begone
5. Killer in Me
6. Venomous Visions
7. Relentless Justice
8. Defiler

 

Ocena: +8/10

 

https://www.facebook.com/ulceruterus

divider

polecamy

BORGNE – Y Nekkrofukk – Antikkrist Venomous Uteroplacental Injekktor of Goat Semen & Mephistophallus Thermonukklear Messiah Violation PLANET HELL – 2019 MISSION TWO CELL – ANCIENT INCANTATIONS OF XARBOS
divider

imprezy

The Last Words of Death: Czort / Funeral Mass / Trwoga / Ortsul / Mol’Ekh Łysa Góra & Madrugada World Music w VooDoo Club Koncertowy After po Powitaniu Lata w Twin Peaks Harley-Davidson Velesar – trasa koncertowa „Bratnia Krew” Runika i Morhana na Letniej Scenie VooDo Loneliness Tour / LaNina Knock Out Productions prezentuje koncert Amon Amarth w Warszawie! Ancient Rites na dwóch koncertach w Polsce Ancient i Acherontas na dwóch koncertach w Polsce Piąta edycja wrocławskiego festiwalu została odwołana! Mystic Festival 2020
divider

patronujemy

ROCK N’SFERA 3 i 4 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

Musick Magazine nr 30 VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty