Sarg – Nieokój

(4 czerwca 2016, napisał: Pudel)


Sarg – Nieokój

I oto mamy kolejne spotkanie z jednoosobowym tworem Sarg. Recenzowany kilka dni temu split z ProFanatism zrobił na mnie jak najlepsze wrażenie, tym bardziej byłem więc ciekaw pełnometrażowego materiału (wydanego oczywiście na taśmie). Sądząc z opisu, ten materiał był nagrany wcześniej niż kawałki na wspomniany split, ale w tym samym studiu. Na początek dostajemy ciągnące się niemiłosiernie intro, jakieś gadki zapewne z filmu czy czegoś, jak już prawie od tego usypiamy to atakuje sargowy black metal. Projekt Sarg zdecydowanie ma jakiś tam swój styl, więc jeśli kojarzycie dokonania A. to mniej więcej możecie się domyśleć z czym tu mamy do czynienia. Surowo, ponuro, depresyjnie jest od samego początku, ale też jest to dosyć, hm, żwawe? I całkiem jak na standardy takiego grania zróżnicowane. Oczywiście za perkusję robi automat, ale nie razi, wręcz pasuje do obranej stylistyki, za to riffy naprawdę potrafią zaciekawić, wokal zdecydowanie nabrał wściekłości i wkurwu. Rzecz trwa uczciwe 37 minut, ale nie nudzi się, skłamałbym mówiąc że jakoś wybitnie porywa, ale jest ok. Wielkich filozofii aranżacyjnych tu nie uświadczymy, ale jednak jest to jakoś zróżnicowane, kawąłki bardziej agresywne, ze sporym „drivem” („polish vodka and black metal”!) mieszają się z bardziej ponuro – walcowatymi. Kurcze, właśnie się orientuję, że piszę o tym materiale jak o jakimś upośledzonym dziecku, któremu coś tam wyszło ku uciesze opiekunów, no ale mówiąc szczerze te najpodziemniejsze z podziemnych blackowych nurtów to coś, czego fenomenu nie do końca ogarniam, tym bardziej ciesze się, jak jakiś twór z tych rejonów prezentuje po prostu niezły muzyczny poziom. A tak właśnie jest w przypadku Sarg. Podoba mi się zwłaszcza gdy Sarg idzie w darkthronowo – bathorowe rejony, jak choćby w „Nienawiści” – no serio ten numer wali lasem, piwnicą i przystankiem PKS-u na podkarpackiej wsi w styczniowy poranek. Podsumowując: album roku to nie jest zdecydowanie, ale dla zwolenników podziemnego blacku zdecydowanie jest to rzecz warta polecenia. A i nie tylko oni mogą coś tu dla siebie znaleźć, czego autor tej recenzji najlepszym przykładem.

 

Wyd. Black death prod., 2016

 

Lista utworów:

 

Side A
1. Anxiety
2. Gaśnie życie, gaśnie
3. For the Glory
4. Bez niczego w nicość
5. Polish Vodka and Black Metal
6. Sarg
Side B
7. Nienawiść
8. Przemijanie I
9. Przemijanie II
10. Larwy

 

Ocena: +7/10

 

Sarg na Youtube

divider

polecamy

NIHIL KAOS – MYSTAGOGUE Czarna Jucha – Zły duch SPHERE – INFERNO Devilpriest – Where I Am the Chalice, Be Thou the Blood
divider

imprezy

13–14/10/2026 – Belphegor + Krisiun + Asagraum 15/10/2026 – Misþyrming + Necrowretch + Profanation + Gorrch Cross Over Cracow #10 25/10/2026 – Behemoth + Dimmu Borgir + Dark Funeral Naród Zjednoczony w Moshu – Terrordome, KomutatoR i Blindfolded jesienią w Opolu i Częstochowie 17/10/2026 – Der Weg Einer Freiheit “INNERN 2026” + Conjurer + Brnjsmin 16/08/2026 – Angelus Apatrida “Summer of Malevolence 2026” 16–18/10/2026 – Oranssi Pazuzu + Múr 03–04/08/2026 – Left to Die + Livløs + Chaotian 25/06/2026 – Groza 12/06/2026 – Venom Inc. 27/06/2026 – NunSlaughter 17–18/11/2026 – Imperial Triumphant + Knoll Accept będą świętowali 50-lecie istnienia na jedynym koncercie w Polsce! Savatage, Nevermore i Armored Saint zagrają w Warszawie
divider

patronujemy

Trzecia płyta ATERRA Narodowy spis zespołów – Artur Sobiela, Tomasz Sikora Premiera albumu „Szczodre Gody” Velesar NEAGHI – Whispers of Wings Taranis „Obscurity” ROCK N’SFERA 5 ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation
divider

współpracujemy

Deformeathing Prod. Sklep Stronghold VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Wydawnictwo Muzyczne Pscho SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty