Axevyper – Into the serpent’s den

(17 kwietnia 2016, napisał: Pudel)


Axevyper – Into the serpent’s den

Włoski Axevyper może być przez niektórych kojarzony, choćby stąd, że kilka lat temu jeden z ich numerów trafił na składak dodawany do śp. pisma HardRocker. Kwintet z półwyspu Apenińskiego gra od siedmiu lat, para się oczywiście klasycznym heavy metalem a „Into serpent’s den” to już ich trzeci duży album. No i gdy ów album pierwszy raz odpaliłem, to aż musiałem sprawdzić po pierwszych sekundach, czy przypadkiem w moim odtwarzaczu nie znalazł się jakimś cudem album „Piece of mind” Iron Maiden – perkusyjne intro, wejście gitar – baaaardzo zbliżone do „Where eagles dare”! Zresztą duch ekipy Harrisa jest tu cały czas obecny. A to wokalista zawyje a’la Dickinson, to znów jakaś galopada się przytrafi, wreszcie same riffy miejscami do złudzenia przypominają to co ze swoimi instrumentami robili i robią panowie Murray, Smith czy Gers. Przy tym wszystkim jednak Włosi nie popadają w ślepe naśladownictwo a ich rzemiosło jest na bardzo wysokim poziomie. Zresztą, trzeba kapeli oddać sprawiedliwość, że nie usiłują na szczęście rżnąć z jednej tylko kapeli w skali 1:1, obok maidenowskich galopad można tu odnaleźć ślady bardziej „barbarzyńskiego” grania spod znaku chociażby Omen czy nawet Manilla Road (wokal momentami skręca w sheltonowskie rejony – choćby w „Soldiers of the underground”). Skandowane refreny w niektórych numerach mogą nawet się skojarzyć z jakimś Manowarem czy czymś w tym stylu. Zresztą oryginalność lub jej brak to jedno, drugie to jakość samej muzyki. Z tym jest tu na szczęście bardzo dobrze. Riffy, solówki no i refreny naprawdę mogą się podobać, są nienachalne ale zapamiętuje się je bez problemu, wspomniany „Soldiers of the underground” 30 lat temu mógłby się stać sporym metalowym hiciorem. Mamy tu kilka dłuższych numerów(choć bez przesady, najdłuższy trwa niecałe 9 minut) i w nich zespół też wypada dobrze, grając z rozmachem, ale nie siląc się przy tym na bieda-progresję. Zamiast niej mamy fajne żonglowanie tempem ale też i klimatem – np. w „Under the pyramids”. Tak więc jest to po prostu absolutnie doskonały, choć mało oryginalny heavymetalowy album. Ktoś spyta, po co takie rzeczy nagrywać, skoro są Maideni  i tak dalej. I będzie miał rację. Ale śmiem twierdzić, że gdyby te kawałki nagrało Iron Maiden, to ich fani byliby zachwyceni! To jest naprawdę heavy metal na bardzo, ale to bardzo wysokim poziomie. Oczywiście, są obecnie kapele, które grając tradycyjne heavy całkiem udanie próbują robić coś nowego, choćby Slough Feg, ale i dla takiego Axevyper moim zdaniem jest miejsce na scenie. Zresztą tu nie ma co wielce filozofować, tego naprawdę warto posłuchać!

 

 

Wyd. Iron Shield records, 2016

 

Lista utworów:

 

1. Brothers of the black sword
2. Metal tyrant
3. Soldiers of the underground
4. The adventurer
5. Under the pyramids
6. Spirit Of The Wild
7. Solar Warrior
8. Beyond the Gates of the silver key

 

Ocena: 8/10

 

https://www.facebook.com/Axevyper

divider

polecamy

BLACK MASS – WARLUST Entropia – Vacuum Moonreich – Fugue Craft – White Noise and Black Metal
divider

imprezy

koncerty Mastemey Behemoth: Trasa “Ecclesia Diabolica Baltica” Saturday Grind Fever! „Niewiosna” Blindead wyłącznie na czterech ekskluzywnych koncertach Entrails Over Europe 2019 The Negation / Chanid / Urskumug The Negation x Empheris x Urskumug x Chanid Forest Whispers x The Negation x Urskumug x Chanid Madmans Esprit w Warszawie GdyniaROCKZ Prog In Park III Void of Madness Foad Fest III Philip H. Anselmo & The Illegals “Pantera Set” w Warszawie Grin, Bläkken Bläkken + goście / 15.03.2019 Pralnia, Szczecin / Premiera płyty Wszystkie zespoły MYSTIC FESTIVAL 2019 znane Moonspell i Rotting Christ w Polsce Deströyer 666 i Dead Congregation w Polsce Into The Abyss #4
divider

patronujemy

ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Nowy numer Musick gotowy. Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty