Metal Invaders
(10 maja 2005, napisał: Prezes)

BIOGRAFIA
Wstrząsająca historia , którą masz okazje czytać jest dziełem piątki wspaniałych i niepowtarzalnych członków zespołu "Metal Invaders" opowiadających o swoich losach, dążeniach i determinacji w podjętych przedsięwzięciach. Została ona napisana w oparciu o wspomnienia o osobach już niezwiązanych z zespołem, ale nadal obecnych w sercach członków "MI" , oraz o historię obecną która uległa pewnej aktualizacji, wręcz refresh’owi….
Od czego by tu zacząć….
Może od samego początku… a więc zespół powstał 2 lutego 2002 roku… zrodził się jako pomysł w głowach pierwszych członków kreującego się zespołu…. i tak wykreowało się heavy metalowych "Ich trzech" : Michał Bogdański ( I gitara ), Adam Kowalczyk ( II gitara ) i Paweł Kała ( bas ). Potrzebny był jeszcze wokalista i perkusista….. w trakcie poszukiwań wymarzonych "brakujących ogniw" chłopcy nie próżnowali.. wymyślali kawałki , tworzyli muzykę…. pracowali w miarę możliwości…….
Nareszcie w marcu 2002 roku szeregi zespołu zostały wzbogacone i wokalistę Grześka….. i tutaj pojawiła się kolejna przeszkoda… skoro jesteśmy już tak blisko… to jak się nazwiemy…….. było wiele pomysłów. Rozpętała się istna "burza móżgów" i w końcu wymyślili….. "Metal Invaders"….. dlaczego akurat tak?
Po pierwsze członkowie zespołu ustalili w głównych założeniach , że nazwa musi być dwuczłonowa .. po drugie w nazwie musiało być zawarte słowo "metal" i tak narodziła się nazwa, która funkcjonuje aż do dziś…
W kwietniu 2002 roku zespół był już kompletny; otóż dołączył do nich perkusista pochodzenia australijskiego – Leon.
Reasumując na miesiąc kwietniowy 2002 roku "Metal Invaders" przedstawiał się w składzie:
Grzesiek (wokal )
MichaŁ ( I gitara )
Adam ( II gitara )
Paweł ( bas )
Leon ( perkusja )
Jednak już w drugiej połowie maja 2002 roku Leon opuścił zespół, a na jego miejscu zasiadł Marcin Błaszczyk, dobrze zapowiadający się pałker… i tutaj kolejny problem… zespół opuścił również Grzesiek ( wokal ) , na którego miejsce wskoczył ,dopiero kilka miesięcy później, kolega zespołu Adam Bała…
I tak zaczął się wspaniały okres "Metal Invaders"…
Chłopcy ćwiczyli do upadłego to u Michała w piwnicy , to w garażu Pawła… i tak kreowali kawałki na materiał na swój pierwszy koncert.
Do pierwszego wyjścia na scenę musieli czekać do 25 października 2002 roku, gdzie zadebiutowali przed "nawet" liczną publiką w Dąbrowskim pubie. Jak na pierwszy raz, debiutanci wywarli pozytywne wrażenie i koncert uważany był za udany. Tak "Invadersi" postawili pierwszy krok ku "drobnej" sławie zespołu… Kolejnym krokiem było wystąpienie na przeglądzie zespołów amatorskich, gdzie spośród 26 zespołów to właśnie "Metal Invaders" otrzymało pierwszą nagrodę. Były to pieniądze, które chłopcy zainwestowali w nagranie swojego pierwszego dema. 13 grudnia 2002 roku weszli do profesjonalnego studia nagrań i zarejestrowali dziesięć własnych kompozycji. Demo nosiło nazwę: "Born Of Friday The 13-theen" ("Urodzeni w piątek 13-go"). Po nagraniu zespół zaczął rozsyłać płytę po radiach i wysyłała je do różnych klubów muzycznych. Szybko posypały się oferty koncertów. Invadersi zaczęli dużo koncertować, poznawać gwiazdy muzyki rockowej. Już w Marcu 2003 roku zostali zaproszeni na I edycje festiwalu "Young Rock Festival" , którego finał zakończył się z dużym hukiem na deskach teatru . Tutaj po raz kolejny pierwsze miejsce przypadło naszym Invadersowm. Wygraną były także pieniądze , które chłopcy tym razem zainwestowali w sprzęt. Poznali tam dobrze jednego z organizatorów, który pomógł "Metal Invaders" w dalszym rozwoju koncertowym, które trwało aż do 17 czerwca 2003 roku, kiedy to odszedł z zespołu Marcin ( perkusja ) , a na jego miejsce przyjęto młodego perkusistę Kamil Kacugę. Chłopak szybko załapał kawałki i już po 3 tygodniach Invadersi powrócili do pub’owych stref koncertowych.
Pod koniec sierpnia 2003 roku zespół przeniósł się do większego pomieszczenia, gdzie w spokoju mogli organizować próby i komponować nowe kawałki. Niestety w sierpniu "Metal Invaders" przeżył kolejny ubytek, Dawid, manager zespołu, odszedł. Ale chłopcy nie załamywali rąk, po krótkim czasie znaleźli kolejnego managera, Barta Gabryjela od managera od reklamy Piotra Świderskiego. Zagrali kilka naprawdę dobrych koncertów, m. In. Jako suport zespołu "Stos", aż do ostatnich dni roku 2003 .
Początek 2004 roku poświęcili na pracę nad nowym materiałem oraz na różne przemyślenia. I tutaj nastąpiła kolejna zmiana, na miejsce Barta, ówczesnego managera, wskoczył Marcin Szlęzak. W marcu 2004 roku szykowały się tez zmiany, ale niestety w składzie. Zespół miał opuścić Adam Biała, a na jego miejsce wstąpić miała "wokalistka" Barbara. Ku zdziwieniu wszystkich , nawet samych chłopców, kobiecy wokal w zespole heavy metalowym "metal Invaders" był niezwykła zagadką, bo na samym początku powstawania zespołu chłopcy twierdzili, ze nie chcą widzieć damskiego wokalu. A tu taka niespodzianka….. Do tej pory nikt nie wie dlaczego przyjęli wokalistkę… i to pozostanie już na zawsze wielka tajemnicą….
Konflikt między byłym wokalistą został zażegnany i chłopak powrócił do zespołu. Utworzył się nieco "chory" skład; dwa wokale : Barbara i Adam, plus reszta składu: Michał ( I gitara ), Adam ( II gitara ), Paweł ( bas ) i Kamil ( perkusja ) …. niestety skład w tej postaci przetrwał tylko miesiąc, po czym Baśka zrezygnowała…. i ponownie powrócili do stanu sprzed kilku miesięcy… zagrali jeszcze kilka koncertów i pod koniec czerwca 2004 roku wszystko zaczęło się sypać. Najpierw odszedł manager, a potem Adam Bała. Invadersi mieli ustalone koncerty lipcowe, które musieli odwołać ze względu na brak wokalisty… Przez kilka koncertów współpracował z "Metal Invaders" Mariusz Grabowski, wokalista zespołu "Warning". Ponadto poza brakiem wokalisty i managera w sierpniu 2004 roku zrezygnował ze współpracy w zespole Adam Kowalczyk ( II gitara ) . Wyszło na to , że Michał, Kamil i Paweł zostali na lodzie….
Chłopcy nie załamywali rąk i próbowali zrekonstruować zespół… dwa tygodnie współpracował z nimi Łukasz Stachura, gitarzysta, ale odszedł.
Pod koniec sierpnia 2004 roku… szczęście uśmiechnęło się do "Metal Invaders"….
Na jednym z dąbrowskich koncertów Paweł poznał młodą wokalistkę Katarzynę Bańkę. Po kilku dniach zaprosiła cały zespół na rozpoczęcie roku szkolnego , aby jej posłuchali.
Po kilku dniach umówili się z nią na próbę i jak się okazało pasowała jak ulał…. ponadto, los uśmiechnął się do nich po raz drugi, ponieważ na tą samą próbę przybył również Rafał, młody bardzo dobrze zapowiadający się gitarzysta.
Na tej próbie dnia 4 . 09. 2004 roku, został utworzony nowy skład:
1. Katarzyna Bańka ( wokal ),
2. Michał Bogdański ( I gitara ),
3. Rafał Januszek ( II gitara ),
4. Paweł Kała ( bas )
5. Kamil Kacuga ( perkusja ).
I tak po kilku tygodniach, 21 października 2004 roku, zespół w nieco uaktualnionym ( po refresh’u ) składzie dał swój pierwszy koncert . Zespół już prężnie działa i komponuje od 5miesięcy i nie ma żadnych czarnych prognoz na przyszłość……..
…..Co będzie dalej?…..
….. na to pytanie nie znamy odpowiedzi, tutaj urywa się historia zespołu "Metal Invaders", ale szczerze mówiąc przeżyli już wiele ,zarówno dobrego jak i złego, ale na pewno jeszcze wiele przed nimi….
Obecna sytuacja zespołu po raz kolejny uległa zmianie, ponieważ w marcu 2005 roku zespół opuścił basista Paweł Kała. A więc zespół w nieco osłabionym składzie prowadzi nabór na nowego basistę.
Zespół w czteroosobowym składzie, niezłomny jak skała, postanowił kontynuować plany nagrania studyjnej płyty audio, na której znajda się kawałki takie jak :
1. Rock Show
2. Night of the Hunter
3. Walcz
4. Crazy Dreams
5. Lost Souls
6. Revolution
7. Lips
8. Metals Invaders
W rolę basisty wcielił się jedyny i niepowtarzalny Michał, który z wielką duma wsłuchiwał się, po instrumentalnym nagraniu utworów , w swoja partię basu .
Dnia 23.03.2005 r. O godzinie 19 : 53 zespół wypalił swoja pierwszą płytkę z nowymi utworami, tudzież z kawałkami przerobionymi, w nowym składzie, to jest z damskim wokalem i nowym ,ale już nie tak bardzo, gitarzysta Rafałem. Cały zespół jest bardzo zadowolony z efektu jaki wywarło na nich, odsłuchane po raz pierwszy, wypieszczone nagranie całości utworów na płycie, która już wkrótce będzie w sprzedaży w cenie 8 zł.
W dniu 26.03.2005r. szeregi zespołu zasilił nowy basista- Piotrek Wierzba…. Jak widać w "osłabionym" składzie zespół nie pozostawał długo… Kwestią najważniejszą to nauczyć nowego basistę utworów, aby 30 kwietnia w Dąbrowie Górniczej w pubie An’Cafe zespół wypadł profesjonalnie… Praca wrze !
Kolejna przykra wiadomością jaką musimy was uraczyć jest fakt, iż szeregi zespołu kilka dni po przybyciu Piotrka opuścił Rafał, ze względów osobistych…
Mimo tego wszystkiego zespół nie załamał się, jednak był w poważnych tarapatach, bo przecież działo się to wszystko tuż przed koncertem w Dąbrowie Górniczej… Jednak zespół po raz kolejny obronił się mężna piersią, nie obrażając wokalistki, i zagrał koncert w jeszcze bardziej osłabionym składzie, ale już z piotrkiem, który świetnie sobie poradził na basie, a partie solowe należące do Rafała opracował w bezbłędny sposób Michał… Mimo niewielkiej publiki, koncert wypadł naprawdę świetnie… Oby tak dalej…
Jakie są dalsze plany Metal Invaders dowiecie się wkrótce…
SKŁAD
Katarzyna Bańka – wokal
Michał Bogdański – gitara
Mariusz Liwiński – gitara
Kamil Kacuga – perkusja
Piotr Wierzba – bas
KONTAKT
metal_invaders@interia.pl
GG:
3546860 Piotrek
1426354 Tomek
4465694 Kasia
OFICJALNA STRONA
































