ROT – Old Dirty Grindcores 2007 – 1991

(22 marca 2016, napisał: Pudel)


Rotów na scenie jest co najmniej kilka, ten opisywany tutaj pochodzi z Brazylii, jest chyba najbardziej „znany” ze wszystkich i od prawie ćwierć wieku gra grindcore. Zespoły grindowe lubują się w przeróżnych splitach, singlach, EPkach i innych dziwactwach, przeważnie wydawanych w malutkich nakładach i po kilku latach zwykle niedostępnych. Tak więc niegłupim pomysłem bywają wydawnictwa takie jak opisywane tutaj, zbierające do kupy cały materiał z tych pomniejszych studyjnych wydawnictw. Brazylijczycy upchnęli na dwóch płytach CD – uwaga – 150, słownie: STO PIĘĆDZIESIĄT utworów. Numery pochodzą z różnych splitów(te najnowsze z naszą Antigamą!), kompilacji, demówek i tak dalej, różnią się oczywiście brzmieniem, ale muzyka cały czas pozostaje podobna. Po prostu jest to grindcore. Taki typowy, w starym stylu, z wyraźnymi wpływami crust punka. Napalm Death, Extreme Noise Terror, ale także Doom – głównie to tutaj słychać. Przy takiej masie utworów oczywistym jest, że trochę się to zlewa, nie będę tutaj się wygłupiał i pisał, że utwór 37 z pierwszej płyty jest fajniejszy od 56 z CD2. Nie jest to jednak wadą, słucha się tego rewelacyjnie! Co najważniejsze, muzyka nie jest przesadzona, oczywiście jest to okrutnie intensywne, ale ma taki punkowy „drive”. Nie ma tu zbyt wielu kilkusekundowych „strzałów”, większość kawałków jednak trwa na tyle, żeby wyłapać jakąś strukturę i na czymś ucho zawiesić. Materiał poukładany jest od najnowszego do najstarszego, ale poza oczywiście coraz to surowszym brzmieniem aż tak tego nie słychać. No, może te najstarsze utwory były jednak bardziej dzikie, bliższe wczesnemu Napalm Death, później jednak kapela wypracowała sobie bardziej punkowe brzmienie. Wokal bulgocze sobie w zbliżony sposób do panów z Doom czy Ratos De Porao, no i po prostu całość mocno daje radę. Oczywiście z racji na ogrom materiału ciężko to przesłuchać na raz, ale w „paczkach” np. po 20 – 30 numerów sprawdza się ten hałas wybornie. Dla mnie przy grindcorze sytuacja idealna to taka równowaga między muzyką a dźwiękowym chaosem. Nie jest łatwo taki stan osiągnąć, ale muzykom ROT wychodzi to idealnie.

 

Wyd. Give Praise Records, 2016

 

Lista utworów:

 

…bardzo śmieszne – 150 kawałków.

 

Ocena: 8/10

 

https://www.facebook.com/rotgrindcore/

divider

polecamy

BLACK MASS – WARLUST Entropia – Vacuum Moonreich – Fugue Craft – White Noise and Black Metal
divider

imprezy

koncerty Mastemey Behemoth: Trasa “Ecclesia Diabolica Baltica” Saturday Grind Fever! „Niewiosna” Blindead wyłącznie na czterech ekskluzywnych koncertach Entrails Over Europe 2019 The Negation / Chanid / Urskumug The Negation x Empheris x Urskumug x Chanid Forest Whispers x The Negation x Urskumug x Chanid Madmans Esprit w Warszawie GdyniaROCKZ Prog In Park III Void of Madness Foad Fest III Philip H. Anselmo & The Illegals “Pantera Set” w Warszawie Grin, Bläkken Bläkken + goście / 15.03.2019 Pralnia, Szczecin / Premiera płyty Wszystkie zespoły MYSTIC FESTIVAL 2019 znane Moonspell i Rotting Christ w Polsce Deströyer 666 i Dead Congregation w Polsce Into The Abyss #4
divider

patronujemy

ATERRA – AV CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

VooDoo Club MORBID CHAPEL RECORDS Nowy numer Musick gotowy. Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty