BATUSHKA – LITOURGIYA

(15 stycznia 2016, napisał: Paweł Denys)


BATUSHKA – LITOURGIYA

Słucham sobie ja tej płyty już od dłuższego czasu i zachodzę w głowę, co też jest w niej tak mocno wyjątkowego, że przez internety przelała się tak wielka fala zachwytu? No nie wiem po prostu, nie mam zielonego pojęcia, co to jest i gdzie tego szukać. Muszę przyznać, że akcja promocyjna została przeprowadzona w sposób wzorowy. Praktycznie wszędzie pojawiły się informacje o „Litourgiya”, a większość komentarzy wręcz piała z zachwytu nad dźwiękami wypełniającymi album. Nie powiem, na początku dałem się na to złapać. Chęć konfrontacji muzyki z rzeczywistością miałem wręcz przeogromną. Nie dziwota więc, że zrobiłem to jak najszybciej się tylko dało. Pierwsze odsłuchy nie przyniosły żadnych odpowiedzi, bo naznaczone były ogromną nerwowością. Dopiero z czasem zaczęło docierać do mnie, że to wcale nie jest żadna rewelacja. Owszem, album prezentuje poziom wręcz światowy, nagrany i zagrany jest z pomysłem, którego nikt wcześniej nie zdecydował się w black metalowej muzyce użyć. Te wszystkie wschodnie naleciałości z pewnością podnoszą wartość albumu. Wprowadzają niesamowity klimat, potrafią zaczarować na tyle, że z czasem czeka się właśnie przede wszystkim na nie. To one są tu solą muzyki. Za to na pewno należy się projektowi duży plus. Nie napiszę jednak tego samego o czysto metalowej stronie muzyki. Tak, wspomniałem wyżej, że wszystko tu prezentuje wysoki poziom, ale żeby od razu innowatorski? Nic z tego. W black metalu już niemal wszystko zostało powiedziane, zagrane i wykrzyczane. Batushka absolutnie nie zamierza wymyślać koła na nowo. Skupia się na tym, co jest znane i lubiane. Fakt, gra to z naprawdę sporym znawstwem, a i rozsadzającej głośniki energii tu nie brakuje, ale też to wszystko już przecież było. Nie trudno na „Litourgiya” odnaleźć podobieństwo do bardziej znanych kapel z północnej części Europy. Jest tu tego dużo, czy wręcz bardzo dużo. Kilka fragmentów spokojnie mogłoby znaleźć się na płycie np. Dimmu Borgir i nikt z tego powodu by nie rozpaczał. Zresztą, może gdyby właśnie nie istniał ten zespół, to wtedy Batushka zrobiłaby na mnie wręcz piorunujące wrażenie, a tak jest dobrze, momentami bardzo dobrze, ale nic więcej. Nie chcę przez to napisać, że czysto metalowe fragmenty rozwalają płytę, a jedynie chcę uwypuklić fakt, że promocyjne frazesy sobie, a muzyka sobie. Potrzebowałem trochę czasu, aby ochłonąć, przestać myśleć o tej fali pochlebstw i skupić się na samej muzyce. Udało mi się to i wtedy wyszło, tak jak napisałem powyżej. Jeden z moich znajomych uznał „Litourgiya” za płytę roku. Płytę, która daleko w tyle zostawiła resztę black metalowych wydawnictw zeszłego roku. Ja natomiast wciąż się zastanawiam, o co mu chodziło i gdzie mu coś umknęło. Pewnie za jakiś czas spotkamy się na piwie i wtedy spróbują rozjaśnić tajemnicę. Wy tymczasem posłuchajcie sobie płyty, a nóż widelec weźmie was ona bardziej niż mnie. Doceniam, pochwalam kilka naprawdę fenomenalnych pomysłów, ale nie napiszę i nie powiem nigdy, że to jest jakieś mega wielkie odkrycie. Pomimo tego, jak możecie niżej zobaczyć, ocena jest dość wysoka.

 

Wyd. Witching Hour Productions, 2015

 

Lista utworów:

 

1. Yekteniya I
2. Yekteniya II
3. Yekteniya III
4. Yekteniya IV
5. Yekteniya V
6. Yekteniya VI
7. Yekteniya VII
8. Yekteniya VIII

 

Ocena: 8/10

 

 

http://batushkaofficial.com

 

divider

polecamy

Craft – White Noise and Black Metal R.O.D. – #SocietyKill Moloch Letalis – Krwawy Sztorm Persecutory – Towards The Ultimate Extinction
divider

imprezy

Sólstafir wraca do Polski na dwa koncerty Cross Over Cracow #7 Arkona w Polsce Amorphis i Soilwork w Krakowie Enslaved i High On Fire w Polsce Watain w Warszawie Kontagion, Lobotomia, Bestia 29.06.2018 Pub Piwnica TURBO, Hellias, Wliczy Pająk, Alastor, Qvo Vadis Dwa koncerty Hammerfall w Polsce VILE SOUNDS Obituary w Polsce Druga edycja Merry Christless w trzech polskich miastach Cannibal Corpse na pięciu koncertach w Polsce Knock Out Productions prezentuje dwa koncerty Iced Earth w Polsce! Annihilator w Polsce!
divider

patronujemy

CULTIST ‚Chants of Sublimation’ Trichomes – Omnipresent Creation Premiera nowego albumu Nekron – Psychosis Uerebos – Tormented by Faith Planet Hell – Mission One Nowy NEKKROFUKK!!! Vibrant – The hell is around me Hectic – Exist to Burn Zorormr – Corpus Hermeticum Last Grey Ocean – debiutancka płyta HYPERIAL – Blood And Dust Unsaint – Watch Them Bleed
divider

współpracujemy

MORBID CHAPEL RECORDS Nowy numer Musick gotowy. Radio ProRock Galicja Productions Wydawnictwo Muzyczne Pscho Hellthrasher Productions SelfMadeGod Godz Ov War
divider

koncerty